mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Jako, że średnio umiemy być dorosłymi to mam pytanie do tych co są w tym lepsi.

W skrócie, druga połówka ma mieszkanie, ja mam działkę, a w planach mamy budowę domu. Narzeczona nie chce budować domu na stricte mojej działce bo gdyby nam się życie posypało to była by w słabej pozycji gdyż nie jest współwłaścicielką działki.

Jedyne rozwiązanie jakie nam przyszło do głowy i wydaje się sensowne to wymiana 50% działki na procent mieszkania odpowiadający mniej więcej wartości tej połówki działki. Ma to sens? Tak się robi? O czymś zapominamy?

Druga sprawa to wycena działki, ogłoszeń w okolicy albo brak albo ceny imo zawyżone, cen transakcyjnych nie ma ehh
#anonimowe #zwiazki #nieruchomosci #pytanie

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

5
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
TillCollapse
TillCollapse
Ty masz działkę, Ty stawiasz dom. Gdyby wam nie wyszło Ona ma mieszkanie jako zabezpieczenie siebie, a Ty masz dom. Przeprowadzacie się do domu wynajmujecie mieszkanie. Pieniądze z najmu przeznaczacie na wydatki. Cześć tych pieniędzy regularnie przeznaczacie na “fundusz remontowy” tzn. jakąś lokatę a cześć na obligacje. Mieszkania trzeba odświeżać i powiedzmy co 10 lat wyremontować😉
Dom stawiasz etapami, macie przecież gdzie mieszkać.
Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.
10
kunewicz
@Glikol_Propylenowy: Nie no, lepiej zakładać, że miłość na wieki a potem jak jebnie po paru latach to karpface i darcie kotów o każdy grosz.

średnio jedno na trzy zawierane małżeństwa kończy się w Polsce rozwodem.
2
Aversar
Aversar
@kunewicz nie zapomnij dodać, że to są oficjalne statystyki, a to ile małżeństw żyje nieszczęśliwych bez rozwodu (bo co ludzie powiedzą, dzieci, kredyt itp.) to myślę, że na luzie blisko 50% jak nie więcej ;d
2
kunewicz
@Glikol_Propylenowy: ¯\(ツ)/¯ Każdy podejmuje decyzje za siebie. Ale to trochę tak jakbyś zbudował dom na terenie zalewowym i nie wykupił ubezpieczenia od zalania bo jesteś wyjątkiem i na ciebie na pewno nie trafi.
2
Glikol_Propylenowy
przecież większość starych małżeństw żyła ze sobą na stabilnych fundamentach wstydu albo biedy


@Cadfael: potrzebne źródło.
1
g.....4
g.....4
@mirko_anonim sensowne
0
jan-kowalski244
jan-kowalski244
@mirko_anonim: ceny mieszkań też są zawyżone:) na Waszym miejscu zleciłbym wycenę obu nieruchomości jednemu rzeczoznawcy, jeśli to możliwe.
I myślę że ma to sens-jasna umowa, gdyby się miało posypać.
Powodzenia.
0
GOHAN
W skrócie, druga połówka ma mieszkanie, ja mam działkę, a w planach mamy budowę domu.


@mirko_anonim:

Aha. Pani ma mięso, nie, pani Lewandowska? A ja mam cienką blachę! Może byśmy sobie zrobili parę sztuk konserw na zimę, co?
0
Mirek83
Mirek83
@mirko_anonim: Pobierzcie się. Ślub rozwiązuje Wasze problemy i zaczynacie budować wspólną przyszłość.
0
monty16k
monty16k
odpowiadający mniej więcej wartości tej połówki działki. Ma to sens? Tak się robi? O czymś zapominamy?


@mirko_anonim:

Relacja cen działki i mieszkania się zmieni w przyszłości i będzie
0
Glikol_Propylenowy
Narzeczona nie chce budować domu na stricte mojej działce bo gdyby nam się życie posypało to była by w słabej pozycji gdyż nie jest współwłaścicielką działki.


@mirko_anonim: Na pewno ona chce z Tobą być, skoro jeszcze przed małżeństwem myśli o tym, że wam się posypie? To nie jest normalny sposób myślenia ludzi, którzy chcą ze sobą być.
0
Glikol_Propylenowy
@kunewicz: No z takim podejściem ludzi do związków, faktycznie ilość rozwodów nie dziwi.
0
Glikol_Propylenowy
@kunewicz: No właśnie nie za bardzo. Jakoś większość ludzi potrafi utrzymać związek do śmierci, kluczem jest rozeznanie czy dana dziewczyna w ogóle nadaje się do takiej relacji, teraz jest z tym dużo łatwiej, bo przed ślubem normalnie się ze sobą mieszka. Wiadomo, każdej może odwalić, ale jeżeli związek cały czas żyje, nie czujecie, że ten ślub jest z przymusu, czy z braku innej opcji i razem coś planujecie, macie fajne
0
Cadfael
Jakoś większość ludzi potrafi utrzymać związek do śmierci


@Glikol_Propylenowy: xD jaka większość ludzi? emerytów, gdzie baba w końcu oddycha z ulgą jak dziad się przekręca? przecież większość starych małżeństw żyła ze sobą na stabilnych fundamentach wstydu albo biedy
0
kt13
@TillCollapse beznadziejny interes. On buduje dom a żyją za pieniądze z jej mieszkania xd
0
kt13
@Glikol_Propylenowy byłaby idiotka gdyby o tym nie myślała i wpakowala oszczędności w życia w czyjś dom i cudzą działkę. Mój kumpel ma te sama sytuację ale on chce się z żoną budować na działce jej matki xdxd cały czas mu mówię że to nie jest dobry pomysl
0
kt13
Weźcie slub cywilny. Przekażesz jej 50% działki w darowiznie i razem wybudujecie dom więc będziecie mieć pp 50%. Chyba że jest u was za duża różnica w zarobkach jest chcecie inaczej
0
Glikol_Propylenowy
@kt13: Nie rozumiesz. Jeśli pakuje kasę w dom / działkę, która nie jest jej to zbiera faktury z wszystkiego co robi, na tej podstawie można obliczyć % udziału w danej nieruchomości i dalej w sądzie podczas sprawy rozwodowej można to przedstawić, że należy jej sie tyle i tyle zwrotu z nieruchomości w której nie będzie już mieszkać. Ale tak jak pisałem życie razem zbierając cały czas jakieś papiery, które mogły
0
kt13
@Glikol_Propylenowy: tak, wtedy jedna strona musi ten wkład oddać no i tu jest problem, bo może nie ma z czego oddać. Na przykładzie tego mojego znajomego: On zarabia 3-4x wiecej niz ona, a ona zarabia minimalną, wiec wkład w dom to jej działka (w zasadzie działka jej mamy), a jego wkład to cała budowa domu. Gdyby się rozstali to mimo tego, że miałby faktury to czeka go kilkuletnia, jak nie
0