Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: wiecie jaki jest najgorszy pill którym wy faceci jesteście zatruci, szczególnie na wykopie?


Potraficie tylko gadać "to by nic nie dało" xD
Kisicie się we wspólnym sosie obwiniania całego świata za waszą samotność.

Ciekawe jak chcecie cokolwiek osiągnąć w czymkolwiek, skoro oczekujecie jedynie porażki. To dość uniwersalna prawda, nie tyczy się tylko spraw damsko-męskich, chociaż tu jest wyraźnie widoczna.
  • Odpowiedz
@miko24: I mają rację, bo wielu próbuje i nic to nie daje. Co niby można zrobić? Podbijać do obcych lasek na ulicy jak desperat, zacząć ćwiczyć [co bez sterydów i ze słabymi genami i tak nie da jakichś cudów, zwłaszcza jak się jest niskim, bo wtedy to i tak over] czy ogarnąć dobrze płatny zawód [co jest czasochłonne i nie dla każdego możliwe] żeby zostać bankomatem od biedy dla jakiejś
  • Odpowiedz
@Polishdoomer02: odpowiedziałeś idealnie - wymieniłeś rzeczy które można próbować zmienić, od razu tłumacząc dlaczego nie warto. Bo geny. Bo dużo wysiłku. Bo coś tam.
Kobiety szukają facetów, których ćwiczenie/zdobywanie skilla/cokolwiek innego właśnie nie przerasta. Bo nie chcą mieć przy boku kogoś kto rozłoży ręce przy pierwszym większym problemie na waszej drodze.

Przemyślcie to po prostu, może któryś z was się uratuje z tego gówna
  • Odpowiedz
W miastach jest więcej kobiet -> tak ale jest też dużo obcokrajowców, turystów, niezameldowanych chłopów i każda ma #tinder (+global) więc powodzenia


@mirko_anonim: Warto dodać, że tylko w dwóch i największa różnica to Warszawa, do której nie zaliczano chłopów z pobliskich miast, więc nadwyżka kobiet w miastach to mit.
  • Odpowiedz
A potem inni dają sobie wpoić takie podejście, po czym uznają że na nic nie mają wpływu i kończą pod pociągami.


@miko24: Chcesz powiedzieć, że sukces jest pewny i gwarantowany czy że frustracja nie przynosi negatywnych skutków?
Bo to są jedyne możliwe wnioski z tego co napisałeś.

Bo one wybiorą takiego który jest w formie, albo potrafi gotować, albo ma super poczucie humoru, albo jest zaradny, albo pasjonuje się literaturą
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): @miko24: a co gdy ktoś próbował wszystkiego i nic? Ja na prawdę wyrobiłem się w gadaniu i wyglądzie + pokonałem wiele fobii i strachów tylko co z tego? Chodzę do kina, na basen, rower, zagaduje kasjerki, instaluje tindera, czasem koncert ale nic nigdy z tego nie wynikneło co powoduje tylko frustracje?

  • Odpowiedz
Chcesz powiedzieć, że sukces jest pewny i gwarantowany czy że frustracja nie przynosi negatywnych skutków? Bo to są jedyne możliwe wnioski z tego co napisałeś.


@Eteres: ? Nie wiem skąd te wnioski.
Sukces pewny? Nigdy.
To co próbowałam przekazać to fakt, że wciągacie w te tagi rzesze facetów, którzy zaczynają wierzyć że nic od nich nie zależy.
A skoro całą sprawczość oddajesz światu, to faktycznie dochodzisz do wniosku że nic dobrego nie ma prawa
  • Odpowiedz
jest sam, bo nie ma wyglądu który by sprawiał że kobiety same go podrywają i nie ma motywacji do randkowania


@Eteres: A weź przeczytaj ten fragment jeszcze raz.
Chłop może być nie-sam tylko wtedy, gdyby kobiety go podrywały z powodu jego urody. Serio?

  • Odpowiedz
No to szkoda, nie będę się starał i wybieram samotność.


@mirko_anonim: ale ja tego nie krytykuję. Jeśli masz takie wymagania i liczysz się z tym że takiej możesz nie znaleźć, to jest to uczciwy układ. Masz prawo wybrać swoje kryteria oraz wybrać samotność, jeśli żadna z kobiet spełniających te kryteria nie jest tobą zainteresowana. Grunt żebyś odnalazł swój spokój.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A pomyślałeś o takim magicznym triku, aby wskoczyć z powiedzmy 5/10 na to 7/10 i dalej się rozwijać, czy to niemożliwe juz na starcie - bo wcale nie można zarabiać więcej, wyglądać lepiej, rozwijac jeszcze na innych płaszczyznach?

To co napisałeś w sumie prawda, tylko że ludzie są LENIWI i się nie rozwijają, ale nawet lepiej bo mam mniejszą konkurencje.

No i będąc takim 6/ 10 gościem to trochę
  • Odpowiedz