Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jakie były wasze najgłupsze/najśmieszniejsze momenty w zakresie relacji damsko-męskich. Mam na myśli momenty, kiedy mieliście realne szanse na osiągniecie swojego celu z sympatią ale przez głupotę bądź inne sytuacje wam się nie udało i wyszliście na grzecznie ujmując, osobę średnio rozgarnięta.

Mogę się podzielić swoją jako pierwszy, kiedy to kilka lat temu podczas imprezy dziewczyna zaprosiła mnie na pójście we dwoje do czegoś w rodzaju lasku bądź też sadu. I w drodze tam tak srogo uderzyłem w gałąź drzewa głową, że prawie straciłem przytomność a ona musiała iść po znajomych żeby przywrócili mnie to stanu względnej świadomości XDDDDD więcej mnie nie zaprosiła xDDD

#logikaniebieskichpaskow
#logikarozowychpaskow
#zwiazki
#podrywajzwykopem
#milosc



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

Miałeś/miałaś podobną sytuację?

  • Tak 27.1% (13)
  • Nie 20.8% (10)
  • Żeby to raz :( 25.0% (12)
  • Nie, gdyż nie jestem zjebem 12.5% (6)
  • Nie, gdyż nikomu się nie podobałem/podobałam 14.6% (7)

Oddanych głosów: 48

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ze mna chciała się całować dziewczyna 9/10, która zayebiscie mi się wtedy podobała, usiadła mi na kolanach i pochyliła się by mnie pocałować, a mi coś odbiło i nie odwzajemniłem pocałunku, chyba chciałem udawać niedostępnego, oczywiście kontakt późnej się urwał i do dziś tego żałuję, a ona myśli pewnie ze jestem gayem albowiem zjebem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim staram się wyrzucić z pamięci swoje wpadki, więc opiszę historię koleżanki, która rzuciła się w wir nadmorskiego romansu, niestety obiekt jej westchnień wpadł w dziurę, potknął się i padł jak długi xD wieeeeele lat minęło, ale historia nadal bawi.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: kiedyś koleżanka z pracy napisała do mnie czy przyjadę i odwiozę ją do domu, godzina jakoś po 22. Nie odwiozłem, bo byłem z inną koleżanką ( ͡° ͜ʖ ͡°) nie żałuję. Ale z tego co wiem to typ z pracy ją odwiózł i było peklowane.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Pierwsza laska (z tindera) która mnie zechciała i zgodziła się spotkać więcej niż raz. Kupiłem jej kiedyś kwiaty bo się tym podjarałem. Weszliśmy niby w związek ale jako że nigdy nie byłem w takiej poważnej sytuacji (to było w wieku 27 lat xD) to zerwałem z nią bo spanikowałem xDDD

  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Poszedłem na drugą randkę trochę naje**ny. Miałem średni okres w życiu a laska wydawała się ok. Myślałem, że się nie kapnie, ale się kapnęła. Mimo wszystko wajb był ok więc zaprosiła mnie do siebie, udało się zaliczyć. Alko powoli zaczęło ze mnie schodzić więc ubrałem się i wyszedłem. Laska patrzyła na mnie przez okno i mi machała a ja w-------m się na tujach czy innym żywopłocie xD

  • Odpowiedz