Aktywne Wpisy

ziomgaltestowy +101
Zatrudnili u mnie zoomera i to ile on p----------a kasy to głowa mała. Jego zycie idealnie opisuje konsumpcjonizm 21 wieku i "problemy" z jakimi młodzi się obecnie mierzą.
Koles codziennie zaczyna dzień od energetyka z żabki. Zamiast zrobić swoje jedzenie to kupuje jakies wykwintne gotowce albo zamawia z restauracji do biura XD Po południu wlatuje 2 energetyk albo jakies picie też z żabki, gdzie ceny są w skrócie mówiąc p------e. No i w
Koles codziennie zaczyna dzień od energetyka z żabki. Zamiast zrobić swoje jedzenie to kupuje jakies wykwintne gotowce albo zamawia z restauracji do biura XD Po południu wlatuje 2 energetyk albo jakies picie też z żabki, gdzie ceny są w skrócie mówiąc p------e. No i w

witam12 +91
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Mam wrażenie, że ten nowy narybek młodocianych wannabe koksów to jakieś chodzące tiktoki. Drą mordę, rzucają co chwila tekstami jakby byli chodzącymi generatorami memów i cringu. Robią serie wyciskania na barki i drą się "ale lekkie!". Jeden z drugim sobie gada, by po chwili na całą szatnię rzucić tekstem: "Damn, bro!". Albo inni sobie gaworzą w szatni, po czym słyszę tekst mniej więcej w stylu: czemu nie chcesz być moim gym buddy?! czy to dlatego, że mam ginekomastię?!" Jakby każdy próbował być gwiazdą tiktoka.
I co chwila jakiś typek popitala sobie po silowni w klapeczkach. To też jakaś dziwna moda. To jest takie głupie. Chyba ma to na celu pokazanie: patrzcie jaki jestem antysystemowy, oryginalny, nie potrzebuję najnowszych dżordanów, wystarczą mi klapki z Biedronki. A w praktyce to sprawia, że jesteś jeszcze większym palantem, który próbuje się wyróżnić, kopiując chłopaków z WK. Tak, wiem - nie moja sprawa jak ktoś się ubiera. Ale jak jebnie ich hantel w palec to nie będzie mi szkoda.
Co jeszcze... Generalnie świeżacy, którzy na początku nie ogarniają siłowni i kaleczą technikę byli zawsze. Ale dzisiaj mam wrażenie, że więcej jest takich co na partyzanta przychodzą i nie wiedzą kompletnie co robić. Snują się po silowni z telefonami by ostatecznie robić bicepsy hantlami czy wyciskanie - bo to każdy zna niezależnie czy zapoznał się wcześniej z jakimiś materiałami wideo. Masz miliard filmów idiot-proof dla początkujących, a i tak postanawiasz przyjść bez przygotowania.
U mnie jest taki jeden, który już taki młody nie jest, bo ma ze 30 lat i nigdy nie widziałem gościa, który by tak fatalnie wykonywał każde ćwiczenia. No można na początku szukać swojej techniki, ale ten koleś robił wszystko fatalnie. W końcu zagadałem do niego i pokazałem mu co robi źle. Dzisiaj znowu przyszedł i robił coś jakby przysiady na Smithcie. I Matko Przenajświętsza, aż ciarki miałem patrząc na to co robi. Inni widzę, że też się gapią i tak lekko uśmiechają się pod nosem. Więc znowu zagaduję do niego i mówię, żeby tak tego nie robił. Okazało się, że on wcale nie robił przysiadu, bo usłyszał, że one są niebezpieczne. Że jeden zły ruch i już po nogach. Pytam: kto tak uważa? On: wszyscy! Więc robi na Smithcie coś, co wygląda dużo bardziej niebezpiecznie. Chyba miała to być imitacja czegoś w rodzaju hack squatu, ale w karkołomnej wersji na suwnicy Smitha. Stwierdził, że tak widział gdzies na YT i będzie się tego trzymał, bo przysiad zwykły jest niebezpeiczny. Więc daruje sobie dalszą pomoc.
Uff, wydusiłem to z siebie. Sorry za ten tryb boomera. Chyba każdy kiedyś myślał, że starzejąc się będzie jednym z tych cool, fajnych starszych gości, co rozumie młodzież, ale potem faktytcznie się starzeje i stwierdza, że no k... tak się nie da!
#mikrokoksy #silownia #zalesie #boomer
@Pan_Slon: i jest mi z tym dobrze.
@Kenteris: tak tak i się tu naprodukowłeś haha
Ja mam blisko 40 i mam inne spostrzeżenie.
Są bardziej wkurzający z racji "nieogaru". Bo mamy inne czasy i jak takim coś się powie to w sumie może być afera. Nie wydają się oni jakby robili pewne rzeczy na złość czy umyślnie - po prostu raczej nie widzą. Problemem chyba jest przychodzenie w dużych grupach 2-4 osoby jest ok. Ale jak przyjdzie 4-10 i coś okupują to robi się
@PiszeCzasen:
@pan-bartolomeu-dias: Widzę mocną grupę obrońców klapek na siłowni. I jak to argumentujecie? Nie licząc pozorowania na typa co ma wyj*bane na swój imaż, łaknąc jednocześnie atencji?
@Kasahara: ochuj, kradnę xD
@Kenteris: nie uargumentuje. Przeszkadza Ci, że ktoś ma obuwie, która Tobie się nie podoba. To Ty masz problem ze sobą, nie oni.
@pan-bartolomeu-dias: ok, przemawia do mnie argument z ograniczeniem miejsca w torbie (choć u mnie latem i tak mało kto zmienia buty) i argument z martwym/przysiadem - choć znowu: u mnie nie pamiętam kiedy widziałem kogoś robiącego martwy, przysiad zdarza
Ja też nie robię martwego na każdym treningu, a każdy trening robię w klapkach. Nie chce mi się zastanawiać co dzisiaj wziąć, zawsze mam klapety w oddzielnej kieszeni plecaka. Zresztą żaden but sportowy nie chroni stopy jakoś bardziej niż klapek, może jak 2,5 kg spadnie to rzeczywiście but to zamortyzuje, przed 20 kg już trzeba by było mieć buty
A poza tym tak było zawsze, że kolejne pokolenia były trochę bardziej zepsute od poprzednich. Np. rodzice już nie wybierają nam drugiej połówki nie dlatego, że jesteśmy postępowi, tylko dlatego, że oni są zbyt nieporadni i głupi, żeby to porządnie wykonać. I tak w każdej dziedzinie.
@Kenteris: Amerykańska popkultura gangsta rapsów, dosłownie murzyńskie ruchy i takie amerykańskie obnoszenie się ze swoją obecnością, darcie gęby - to wszystko właśnie skutek ślepego naśladownictwa syfu z hollywood, klipów, tiktoków itp itd
Co ciekawe to zjawisko jest tak samo obserwowane w USA wśród białych gdzie