Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mircy powiedzcie czy jest w dzisiejszych czasach sens nauki angielskiego do pracy w korpo ? Kiedyś umiałem ten język bardzo dobrze ale po latach pracy u polskich pracodawców użycie języka ogranicza się do gier na kompa czy oglądania filmów z napisami, większość rozumiem bez problemów ale jak by przyszło do wymiany zdań na żywo w międzynarodowym korpo to już byłby problem, zwłaszcza że w moim zasięgu są stanowiska kierownicze (ale nie IT). Jak widzę co się wyprawia od czasu rewolucji chata GPT, np. aplikacje na komórkę do nauki języka gdzie można prowadzić w pełni swobodną rozmowę z AI, to mam wrażenie że lada chwila takie Teamsy zaczną tłumaczyć rozmowy w locie. Mam ochotę zmienić pracę ale ten język mnie blokuje.

#korposwiat #sztucznainteligencja #angielskizwykopem



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: już to widzę jak na rozmowie kwalifikacyjnej powiesz, podczas sprawdzania twojego angielskiego powiesz, że spoko użyjesz czatu gpt i chcesz samsunga z AI na służbowy xD
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: co? angielski w korpo jak i w wielu innych pracach to jest absolutna podstawa, która często jest weryfikowana na rozmowach kwalifikacyjnych. Wiele korpo szuka z dwoma językami obcymi.

Jakbyś na rozmowie powiedział, że korzystasz z chata do tłumaczenia to byś od razu odpadł z rekrutacji. Firmy nie chcą by ich dane były gdzieś wklejane w Internety by jakiś Mireczek se tłumaczył emaile :D
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Jeżeli stanowiska kierownicze są w twoim zasięgu, to w 90% korpo dobry angielski mówiony będzie potrzebny. W pozostałych 10% przyda się inny język (np. niemiecki).
Jasne, że dziś spokojnie maila Ci napisze chat gpt. Ale wciąż spotkania to chleb powszedni, nie tylko w korpo.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @Konkol
O czym ty w ogóle piszesz, pytam po to żeby wiedzieć czy jest teraz sens się douczać języka, a nie lecieć z Samsungiem na rozmowę

@elena-mary
Ale ja wyraźnie napisałem że chodzi o same rozmowy bezpośrednio z ludźmi, z mailami itp nie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Jak oglądasz z napisami (angielskimi zakładam bo po polskie całkowice by cię dyskwalifikowały) to nie ma szans żebyś w przeszłości "umiał bardzo dobrze".

Dalej, bierna i aktywna zdolność do władania językiem do dwie różne sprawy (trzy biorąc pod uwagę że możesz być w stanie dobrze pisać ale niekoniecznie komunikować się w czasie rzeczywistym), tę drugą wyszlifujesz tylko odpowiednimi ćwiczeniami i rozmowami.

Jak robisz w korpo to warto bo jak przychodzą
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: chyba zalezy jaka branza ale ja pracuje w korpo (niezachodnim co prawda), gdzie wiekszosc ma angielski na poziomie B2, poza upper managementem i nikt nie ma problemu. Kazdy sie dogaduje. Kluczowe to gadac.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @diarrhoea: @Pawulon_Dla_Starych

Ja zdaję sobie sprawę z tego jak to wygląda teraz, nie pytam o to jak oszukać system i czy w ogóle to robić - pytam czy jest sens w dzisiejszych czasach robić przykładowo jakieś podyplomowe studia business english czy choćby kursy (każda z tych opcji kosztuje, również czas), czy nie będzie to stratą kasy i czasu jeśli za rok/dwa okaże się to
  • Odpowiedz