Głupie pytanie ale czy czytanie książek coś daje faktycznie na mózg, jakoś rozwija xD? Pytam bo nigdy nie lubiłem czytać a od wielu lat jest nagonka jak to książki czynią mądrym ale przecież to jest tylko jedno z narzędzi przyswajania informacji tylko w formie tekstowej xD
@mirko_anonim: z mojej obserwacji życiowej z książkami jest jak podróżami - a mianowicie TO ZALEŻY
tak na oko można przyjąć że jak ktoś dużo czyta to
@robertx: nie nie gryzie się dla mnie - jest cała gałąź literatury tj. literatura faktu, reportaże, biografie, literatura typowo techniczna czy prawnicza z których wyciągamy bezpośrednią wiedzę
po przeczytaniu takiej pozycji ze zrozumieniem możemy wylistować konkretnie o jakie nowe fakty poszerzyliśmy swoją rozumienie danej dziedziny, czego konkretnie się dowiedzieliśmy
natomiast jest cała masa literatury która ubogaca nas duchowo, rozwija umiejętności logicznego myślenia czy empatii, umożliwia większy wgląd w zniuansowanie i głębie
@mirko_anonim: Na pewno poszerzają zasób słów i rozwijają wyobraźnię. Dalej to kwestia tego co czytasz, możesz czytać jakąś fantastykę czy romanse które poza rozrywką wiele nie dają, ale możesz też czytać książki podróżnicze, biografie i inne takie które poszerzą Twój horyzont. No i dobrych i wartościowych książek jest na rynku zdecydowanie więcej niż dobrych i wartościowych filmów
@mirko_anonim czyta je rozwija, ale nie wiem czy można zmienić swoje życie czytając książki o tym, jak zmienić swoje życie. wiele z tych książek opiera się na tym samym schemacie, żeby coś sobie wmawiać codziennie i wtedy się zaczyna w to wierzyć. mam kumpelę, której półki uginają się od książek psychologicznych/terapeutycznych, wszystkie przeczytała, ale dalej tkwi w tym samym miejscu- ot, sama wiedza nt jakichś nawyków nie sprawiła, że coś się
ale czy czytanie książek coś daje faktycznie na mózg, jakoś rozwija xD?
@mirko_anonim: mózgu nie rozwija, to jest tak że ludzie z rozwiniętymi mózgami lubią czytać, czyli populacja czytających rzeczywiście jest średnio mądrzejsza. Ale czytanie może dawać sporo przyjemności, i pomaga równowadze psychicznej.
@robertx: o przepraszam, ale akurat do fantastyki też możemy zaliczyć "Wiedźmina", "Diunę" czy "Lód" Dukaja a nie powiedział bym że jest to lektura prosta, łatwa, przyjemna, relaksik tylko i wyłącznie i wiedzy 0 realnej z tego można wynieść
@robertx: ale jak Ty masz takie nastawienie, że chcesz z literatury fantastycznej, stylizowanej, zahaczającej o piękną wyciągać "realną wiedzę: którą mam Ci w punktach wylistować, to sobie czytaj instrukcję obsługi odkurzacza, a nie takie książki ^^
"Wiedźmin" jest wielotomową sagą napisaną pięknym językiem w którym jest przedstawione szereg postaci o różnorodnych postawach moralnych - gdzie najczęściej te postaci wyglądające na potwory na pierwszy rzut oka, okazują się bardziej "ludzcy" od
@Dietetyq: Zgadzam się z Tobą że Wiedźmin to piękna książka, wielowątkowa itd, czytałem ją w całości kilkanaście razy. Bardzo ją lubię. Ale to ciągle kategoria rozrywka nie literatura faktu.
Anonim (nie OP): Nie wiem, poczytaj ( ͡° ͜ʖ ͡°) albo skoro czytanie to tylko jedna z metod przyswajania informacji, to znajdź sobie odpowiedź w inny sposób.
Anonim (nie OP): > natomiast jest cała masa literatury która ubogaca nas duchowo, rozwija umiejętności logicznego myślenia czy empatii
Jeżeli chodzi o sci, fantasy to większość to dno, i tylko niektóre pozycje rozwijają to w niewielkim stopniu, bo treści rozwijającej jest może kilka stron na książkę. Gdyby było inaczej, Lem nie nazywałby ludzi idiotami i nie był taki gburowaty wiki: 'Lubił żartować z otaczającej go rzeczywistości i ludzi, aczkolwiek niekoniecznie z
Dalej to kwestia tego co czytasz, możesz czytać jakąś fantastykę czy romanse które poza rozrywką wiele nie dają,
@robertx: to nie jest tak do końca, nawet kiepska książka o różnorakiej tematyce może mieć jakieś perełki. Może nie znaczy, że tak będzie. W fantastyce bardziej należy się skupić na dialogach i poczynaniach bohaterów - zrozumienie dlaczego tak a nie inaczej postąpiłm itd. Jwdnak trzeba to dostrzec a nie jedynie przeczytać tekst,
@mirko_anonim: z mojej obserwacji życiowej z książkami jest jak podróżami - a mianowicie TO ZALEŻY
tak na oko można przyjąć że jak ktoś dużo czyta to
@mirko_anonim: to jakiej odpowiedzi oczekujesz? popartej badaniami czy chłopskim rozumem?
po przeczytaniu takiej pozycji ze zrozumieniem możemy wylistować konkretnie o jakie nowe fakty poszerzyliśmy swoją rozumienie danej dziedziny, czego konkretnie się dowiedzieliśmy
natomiast jest cała masa literatury która ubogaca nas duchowo, rozwija umiejętności logicznego myślenia czy empatii, umożliwia większy wgląd w zniuansowanie i głębie
@mirko_anonim: mózgu nie rozwija, to jest tak że ludzie z rozwiniętymi mózgami lubią czytać, czyli populacja czytających rzeczywiście jest średnio mądrzejsza.
Ale czytanie może dawać sporo przyjemności, i pomaga równowadze psychicznej.
@robertx: o przepraszam, ale akurat do fantastyki też możemy zaliczyć "Wiedźmina", "Diunę" czy "Lód" Dukaja a nie powiedział bym że jest to lektura prosta, łatwa, przyjemna, relaksik tylko i wyłącznie i wiedzy 0 realnej z tego można wynieść
"Wiedźmin" jest wielotomową sagą napisaną pięknym językiem w którym jest przedstawione szereg postaci o różnorodnych postawach moralnych - gdzie najczęściej te postaci wyglądające na potwory na pierwszy rzut oka, okazują się bardziej "ludzcy" od
@Dietetyq
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
Jeżeli chodzi o sci, fantasy to większość to dno, i tylko niektóre pozycje rozwijają to w niewielkim stopniu, bo treści rozwijającej jest może kilka stron na książkę. Gdyby było inaczej, Lem nie nazywałby ludzi idiotami i nie był taki gburowaty wiki: 'Lubił żartować z otaczającej go rzeczywistości i ludzi, aczkolwiek niekoniecznie z
@robertx: to nie jest tak do końca, nawet kiepska książka o różnorakiej tematyce może mieć jakieś perełki. Może nie znaczy, że tak będzie. W fantastyce bardziej należy się skupić na dialogach i poczynaniach bohaterów - zrozumienie dlaczego tak a nie inaczej postąpiłm itd.
Jwdnak trzeba to dostrzec a nie jedynie przeczytać tekst,