Wpis z mikrobloga

Jakie można podjąć działania, by uratować niszczejący zabytek wpisany do rejestru? Chodzi o budynek w Pile, który powstał w 1923. Chodzą słuchy, że budynek miał być zburzony, a w jego miejscu miał powstać hotel. Gdy konserwator zabytków odmówił, to niedługo potem budynek zaczął się palić... Sprawców nawet zatrzymano, ale od lat niszczeje bez żadnego zabezpieczenia. Jest co prawda tablica o rozpoczętym remoncie, ale nic tam się nie dzieje. Bardzo mi szkoda, bo to miasto po wojnie ma bardzo mało zabytków a ten mógłby być jednym z ładniejszych, bo ma naprawdę świetny potencjał.

#budownictwo #architektura #prawo #prawobudowlane #policja #prokuratura #pila #wielkopolska
pogop - Jakie można podjąć działania, by uratować niszczejący zabytek wpisany do reje...

źródło: temp_file3025724308897417645

Pobierz
  • 98
  • Odpowiedz
@pogop Można samemu wziąć się do pracy i zapłacić za remont z własnej kasy skoro miasto tych pieniędzy nie ma, a podatnicy nie są chętni do dodatkowych obciążeń.
Skoro nikomu na tym nie zależy to lepiej zburzyć od razu zamiast udawać, że się "dba i chce", a tak naprawdę wszyscy czekają aż się zawali "samo" i będzie można zaorać. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jakie można podjąć działania,


@pogop: Kupić i wyremontować i tam zamieszkać.
Innej opcji nie ma.
Remont tego to grube miliony, konserwator na karku to grube nerwy, potencjał inwestycyjny żaden.
  • Odpowiedz
Autor się myli. Takie budynki mają ZEROWY potencjał. Nie da się ich przebudować i unowocześnić.
W bardzo bogatych krajach zostawia się elewacje i robi od zera wszystko w środku, ale to są milionowe budżety.
  • Odpowiedz
najpierw miasto sprzedało prywatnemu inwestorowi na hotel, potem wszedł konserwator, Inwestor wdupił potężne pieniądze i nie chce stracić więcej, więc czeka, aż konserwator uzna, że się nie nadaje. w międzyczasie pożar, żeby chociaż z ubezpieczenia odzyskać trochę kasy. Spisz na straty.
  • Odpowiedz
@pogop: Imho powinna być ustawa, że miasto jeżeli samo nie jest w stanie utrzymać zabytku i popada w ruinę (nie przynosi przychodów lub nie jest preznaczone dla dobra publicznego) to w tej sytuacji ogłaszane są przetargi po dość atrakcyjnej cenie z warunkiem utrzymania zabytku wg standardów konserwatorskich. Jeżeli w ciągu 3-4 nie znajdzie się inwestor skłonny wydać kasę to jest on wykreślany z rejestru zabytków, nieruchomość do wyburzenia i sprzedaży.

Inaczej
  • Odpowiedz
@pogop: Ah i dodatkowo obowiązkowo poluzować prawo. Bo myślę, że każdy kto miał do czynienia z ochroną zabytków wie jak patologiczny i absurdalny to świat.
  • Odpowiedz
  • 35
Budynek z 1923 i zabytek? Wg mnie do zburzenia. W takim wypadku większość tzw po niemieckich budynków będzie zaraz uznawana za zabytek.
  • Odpowiedz
Tych obiektow jest za dużo, a lawinowo dopisuje sie kolejne, nawet takie, ktorych wartosc historyczna czy artystyczna jest żadna.
Inwestorow traktuje sie z gory jak zlo konieczne, a nie jak partnera. Zawilosci prawne, czasem niejasny status wlascicielski, gigantyczne koszty. Taka inwestycja, to kula u nogi na lata, i prawdopodobnie cie totalnie zrujnuje finansowo i psychicznie, chyba ze masz naprawde dobry biznesplan.
  • Odpowiedz
  • 3
@Drill tylko że patrząc na architekturę samego miasta gdzie każdy budynek to obrzydliwy kloc lub wielka płyta to nawet taki trochę ładniejszy estetycznie "zabytek" z 1923 tutaj robi robotę. Piła architektonicznie jest zwyczajnie brzydka jak noc i jak ma nie stawać się jeszcze brzydsza to jednak warto ratować takie budynki.
  • Odpowiedz