Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dwa miesiące temu straciłam bliskiego członka rodziny. Pół roku temu stałam się mamą, od tego czasu walczę z depresją poporodową... Siadło też moje zdrowie fizyczne. Mam nowotwór i trwa diagnoza, wiele mniejszych problemów również... Mój mąż osamotnił mnie z tym wszystkim. Uciekał do pracy. Ja zostałam z dzieckiem + wszystkimi obowiązkami domowymi + pracą zdalną na pół etatu. Nie wytrzymałam jak wrócił pijany w nocy kiedy miał wolny weekend a ja miałam się wyspać po wielu ciężkich nocach kiedy byłam sama z dzieckiem, wyrzuciłam go w akcie ostatecznej rozpaczy i ogromnego rozczarowania bo przez wiele lat związku był zupełnie innym człowiekiem a jak pojawiło się dziecko to zaczął mnie traktować tak jak jego ojciec teściową... Minęło kilka dni i wydało się , że od miesiąca mnie zdradzał.
Teraz on i jego rodzina robią ze mnie wariatkę. Jedyne co mnie uratuje to fakt, że elektroniczna niania nagrywała i zbierała odgłosy z całego mieszkania i to ostateczny dowód na to jak kłamią. Oczywiście nie mówię nikomu o tym...
Jestem w rozsypce. Nie wiem jak ja dalej będę żyć, jak to wytrzymać. Z nikim o tym jeszcze nie rozmawiałam bo te słowa nie przechodzą mi przez gardło dlatego postanowiłam napisać :(
Co robić, jak się nie poddać, jak dalej żyć?
#zwiazki #zalesie #depresja



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach