✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy da się nie czuć jak biedny krewny przy partnerze który zarabia dużo więcej? Ja mam 5 tysięcy na rękę a on 25. Często jest mi głupio widząc jakie zakupy robi i jak żyje. To jest ogromna przepaść. Niekiedy powstają głupie nieporozumienia np ostatnio powiedziałam, że fajny samochód i kiedyś był moim marzeniem a on na to żebym się postarała i sobie kupiła (samochód za 200k XD) tak jakby on nie rozumiał że to nierealne. Albo jak robiłam zakupy w sieciówce to był zdziwiony, że nie poszłam do droższych sklepów i zapytał czy ja nie lubię takich lepszych, droższych rzeczy. Zaczynam mieć przez to kompleksy i czuć się źle... #pytanie #zwiazki
@mirko_anonim: niech już nie robi z siebie pajaca i wielkiego magnata, bo u mnie i mojej partnerki dłuższy czas była taka sama różnica w zarobkach i jakoś nigdy mi się nie odkleiło we łbie, że ktoś kto zarabia 5k może sobie kupić auto za 200k.
Zwyczajnie twój partner to głupek, mało inteligentny, na dodatek bez klasy, bo zapewne chce ci trochę dopiec w sposób pasywny, nie bezpośrednio.
@mirko_anonim on wie ile zarabiasz? Bo jak nie to może dlatego a jak wie to jest po prostu mało inteligentny albo lubi takie pasywno agresywne teksty by poczuć się lepszym od Ciebie
że fajny samochód i kiedyś był moim marzeniem a on na to żebym się postarała i sobie kupiła (samochód za 200k XD) tak jakby on nie rozumiał że to nierealne.
@mirko_anonim: oczywiście ze realne, pytanie jaka jest szansa ze to się uda. on takie gadanie mógł odebrać jako tanią manipulacje i może stąd jego odpowiedź.
Albo jak robiłam zakupy w sieciówce to był zdziwiony, że nie poszłam do droższych sklepów i
@mirko_anonim: Bogaci ludzie sa w 90% oderwani od rzeczywistosci i nie sa w stanie myslec tak jak mysla biedni ludzie. Wielokrotnie bedac dzieckiem bylem wysmiewany przez bagatych dzieciakow oraz gdy jestem dorosly przez doroslych ale nie w realu a w internecie.
Czy da się nie czuć jak biedny krewny przy partnerze który zarabia dużo więcej?
@mirko_anonim: tak. trzeba sobie znalezc partnera, ktory nie leczy sobie kompleksow swoimi zarobkami. normalni ludzie zarabiajacy sporo ponad srednia (a mam kilku takich znajomych, w tym swojego brata), nigdy nie daja do zrozumienia otoczeniu, ze maja duzo hajsu. osoba o ktorej piszesz zdaje sie byc z rodzaju tych, ktorzy nawet nieznajomym koniecznie musza niedyskretnie dac do
Kilkaset tysięcy żeby jeździć w kurtce z prędkością dużego to całkiem rozsądny wybór. To chyba taka nowa definicja lukausu w Polsce. Bez spinki tylko:p #transport #bogactwo #zima
Czy da się nie czuć jak biedny krewny przy partnerze który zarabia dużo więcej?
Ja mam 5 tysięcy na rękę a on 25. Często jest mi głupio widząc jakie zakupy robi i jak żyje. To jest ogromna przepaść. Niekiedy powstają głupie nieporozumienia np ostatnio powiedziałam, że fajny samochód i kiedyś był moim marzeniem a on na to żebym się postarała i sobie kupiła (samochód za 200k XD) tak jakby on nie rozumiał że to nierealne. Albo jak robiłam zakupy w sieciówce to był zdziwiony, że nie poszłam do droższych sklepów i zapytał czy ja nie lubię takich lepszych, droższych rzeczy.
Zaczynam mieć przez to kompleksy i czuć się źle... #pytanie #zwiazki
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Zwyczajnie twój partner to głupek, mało inteligentny, na dodatek bez klasy, bo zapewne chce ci trochę dopiec w sposób pasywny, nie bezpośrednio.
25k to żadna
@mirko_anonim: lol, jaka odklejka. Chyba nie tylko obecnie zarabia dobrze, ale i wychowany przy kasie był. A rozmawiałaś z nim o tym? :)
@mirko_anonim: oczywiście ze realne, pytanie jaka jest szansa ze to się uda. on takie gadanie mógł odebrać jako tanią manipulacje i może stąd jego odpowiedź.
ta ta normalnie junior 25k, a seniorzy to po 60k zarabiają. zejdź na ziemie.
@czescmampytanie: junior to plankton.
@mirko_anonim: kiedyś był twoim marzeniem, to po co niby miałabyś się teraz starać o ten samochód?
Odklejony typ, nie słucha co do niego mówisz
@mirko_anonim: tak. trzeba sobie znalezc partnera, ktory nie leczy sobie kompleksow swoimi zarobkami. normalni ludzie zarabiajacy sporo ponad srednia (a mam kilku takich znajomych, w tym swojego brata), nigdy nie daja do zrozumienia otoczeniu, ze maja duzo hajsu.
osoba o ktorej piszesz zdaje sie byc z rodzaju tych, ktorzy nawet nieznajomym koniecznie musza niedyskretnie dac do