✨️ Autor wpisu (OP): @Nanari: I tu najlepsze. Sama z wykształcenia jest psychologiem z papierami. Przy każdej próbie poruszenia tematu z reguły kończyło się na "jestem dorosła mogę robić co chce, chce palić to zapale i tyle"
✨️ Autor wpisu (OP): @Wlodek_czarzasty: Było wiele prób normalnych rozmów "na trzeźwo". Ta również była na trzeźwo i wyszło jak zwykle. Trzyma mnie to że czuję że to dobra partnerka i ogólnie jest między nami super, jedynie tematy wyżej są jak taboo które zawsze psuje atmosferę
✨️ Autor wpisu (OP): @Jakis_Leszek: Zgadza się nie rozumiem, nie wiem jakby to wpłynęło na mnie. Ale chciałbym jej jakoś pomóc, wykluczyć ucieczkę do nałogów za każdym razem jak będzie nieprzyjemny temat. Mam zostawić w spokoju i niech sobie jara + tematy mają zostać w szarej strefie bo tak będzie lepiej?
@mirko_anonim: ty chcesz cokolwiek naprawiać, a ona nawet nie widzi problemu xD. Oj czeka ją daleka droga. Pytanie, czy ty chcesz w niej uczestniczyć? Bo to trochę sprzątanie nie swoich śmieci, a sama zainteresowana rzuca jeszcze papierki po drodze.
@mirko_anonim: prosta piłka, dajesz jej ultimatum i albo mówi że spróbuje sie ogarnać i zaczyna się starać, albo dalej mówi "jestem dorosła mogę robić co chce, chce palić to zapale i tyle", a ty odpowiadasz "jestem dorosły mogę robić co chce, chce zerwać z ćpunką bez pozytywnych rokowań to zrywam i tyle"
@mirko_anonim traumy i nałogi można wyleczyć samodzielnie lub z pomoca specjalisty, a Ty nic nie możesz zrobić poza tym ze jesteś (jeśli się leczy oczywiście). W jakiejkolwiek innej konfiguracji chcąc jej pomoc zamienisz się w jej wroga który truje jej d.upe, zmęczy się i Cię rzuci, albo przyjmiesz pozycje psychoterapeuty to wtedy jeśli będzie oporna w tej terapii to staniesz się jej wrogiem albo się uleczy i będzie Ciebie kojarzyć z
@mirko_anonim: a ona cos z tymi problemami robi? Rzuciła uzywki poszla na terapie? Bo dopóki sama nie będzie chciała pracować nad sobą, to te problemy będą narastać i się zapętlać, a ty będziesz w nich uczestniczył. Jeśli nie ma w niej checi zmian, to przemyslalabym związek
@mirko_anonim: doczytałam jeszcze dalsze twoje odpowiedzi
Przy każdej próbie poruszenia tematu z reguły kończyło się na "jestem dorosła mogę robić co chce, chce palić to zapale i tyle"
Serio.... nie widac tu jakiejkolwiek świadomości sytuacji, laska jest uzalezniona i tlumaczy wszystko traumami, nalezy jej wspolczuc, ale to nje jest usprawiedliwieniem, ze nawet nie próbuję zmieniać się czy uszanować tego co ty czujesz w związku z tym
Nic nie rozumiesz. Nie przeżyłeś tego, nie wiesz jakby to zmieniło twoja
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
─────────────────────
· Akcje:
──────────────────
Serio.... nie widac tu jakiejkolwiek świadomości sytuacji, laska jest uzalezniona i tlumaczy wszystko traumami, nalezy jej wspolczuc, ale to nje jest usprawiedliwieniem, ze nawet nie próbuję zmieniać się czy uszanować tego co ty czujesz w związku z tym