mirko_anonim
#biedanonim
Co robicie z oszczędnościami, żeby się nie rozpłynęły? W tej chwili mam około 30 k oszczędności, co miesiąc odkładam około 3-4 k, czasem więcej, czasem mniej. Oczywiście, że nie są to kwoty zmieniające życie, ale traktuję to jako zabezpieczenie na wypadek utraty pracy. Problem w tym, że jak tak leżą sobie na koncie, to oczywiście się topią, i w najbliższym czasie lepiej nie będzie. Tak szczerze, to w ogóle nie znam się na pieniądzach, doszłam do zarobków, jakich się nie spodziewałam, bo nigdy nie miałam zbyt wysokiego mniemania o własnych umiejętnościach. Na razie mi się udaje, ale mam ten syndrom oszusta, że zaraz pewnie się skończy dobra koniunktura i trzeba mieć coś odłożone. Zresztą, kryzys jest faktem, zwolnienia są faktem.
Od czasu do czasu kupuję trochę srebra i to wszystko. Mam gdzieś trochę BTC, ale wkładam tylko tyle, ile nie szkoda mi stracić. Co moglibyście polecić? Nawet jeżeli nie ma gotowego rozwiązania, to jakie źródła wiedzy mogłyby mi pomóc w decyzji?

#finanse #pieniadze #oszczedzanie #inflacja #pytaniedoeksperta #inwestycje

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
· Tag #biedanonim to wpisy z niską potrzebą anonimowości.

2
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
robertx
@mirko_anonim: blog i kanał na YT Iwucia i inwestomatu. Jeśli nie chcesz ponosić praktycznie żadnego ryzyka to obligacje skarbowe EDO są bardzo spoko rozwiązaniem
6
PfefferWerfer
@mirko_anonim: Poduszka w wysokości 3-6 miesięcznych zarobków trzymana na koncie oszczędnościowym 8%, potem mieszkanie własnościowe jeśli żyjesz na wynajmie, a potem dopiero inwestycje kapitałowe.
4
telemach20
@mirko_anonim: konto oszczędnościowe, co miesiąc naliczane odsetki i w każdej chwili pieniądze są dostępne.
3
mirko_anonim
✨ Autor wpisu (OP): @PfefferWerfer mieszkanie też już mam, miałam sporo szczęścia w życiu. Tak szczerze to marzy mi się wyprowadzka z bloku do lasu, ale jako młody B2B mam żałosną zdolność kredytową aktualnie :D No ale mieszkanie jest. Dzięki za pozostałe rady, muszę chyba poszukać tego konta oszczędnościowego, chociaż przecież nawet 8% przy tej inflacji to bieda.

Dziękuję też pozostałym mirkom za komentarze, trzeba się doedukować zanim będzie za
0
Rudz1elec
Rudz1elec
@mirko_anonim: książka finansowa forteca Marcin iwuc
Aktualnie dla Ciebie tylko lokakty lub ROR na 8% lub obligacje skarbowe edo.
Co ciekawe możesz zażądać wykupu obligacji przed zapadnięciem i tracisz tylko grosze. Kasa wraca w max 7 dni na konto.
To są jedyne instrumenty które można polecić jak się nie znasz na inwestowaniu.

Kolejny krok to nauka i ETFy. Ale to juz dalszy horyzont bo nominalnie kwota może spać poniżej tego
0
rachuneksumienia
rachuneksumienia
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
0
radekr

@Pawel929: Podajesz sprzeczne informacje. Chcesz zabezpieczyć oszczędności przed inflacją. Lokaty odrzucasz, bo są poniżej poziomu inflacji, a jednocześnie akcje też odpadają, bo za duże ryzyko. Brzmi jakbyś oczekiwał zysku na poziomie 15% (obecna inflacja) przy niskim ryzyku. Nie ma instrumentów finansowych spełniających takie kryteria. Wedlug mnie sama wymiana na inną walutę niewiele daje, bo w innej walucie też przecież jest inflacja :) Tak samo złoto jest ryzykowne. Jeśli spojrzysz na cenę złota przez ostatnie lata to zobaczysz, że też jest bardzo zmienna. Uważam, że dobrym instrumentem będą dla Ciebie obligacje skarbowe indeksowane inflacją. Praktycznie zerowe ryzyko, a minimalizacja wpływu inflacji na pieniądze chyba najlepsza przy tym poziomie ryzyka. W dłuższej perspektywie bym Ci polecał ustalić jaki jest Twój akceptowany poziom ryzyka, ile czasu chcesz odkładać, a potem zainwestować w obligacje skarbowe indeksowane inflacją i ETFy akcji na cały świat w odpowiednich proporcjach. ETFy to w skrócie takie fundusze tylko zautomatyzowane przez co mające dużo niższe opłaty niż te bankowe. Nie musisz się jakoś znać na spółkach, giełdzie, analizie, notowaniach itd. To jest dużo prostsze niż myślisz (ja tak miałem :) ). Po prostu kupujesz co miesiąc i płyniesz z rynkiem. Ryzyko krótkoterminowe większe, ale w perspektywie kilkunastu lat zysk prawie na pewno wyższy. A że inwestujesz w wiele firm naraz to minimalizujesz obawy o bankructwo jakiejś pojedynczej firmy. Więcej informacji znajdziesz tu: - inwestomat.eu/zacznij-tutaj - marciniwuc.com/zacznij-tutaj - tag inwestycje (najlepiej przed zadaniem pytania… :) ) Jeśli coś niejasne to pytaj.

25 plusów

więcej
0