Wpis z mikrobloga

@PonuryMruk: Za chlanie, obżarstwo, bycie pasożytem i często głównym problemem lokalnej społeczności, tepienia świeckiej edukacji i inne jaja jakie działy się w klasztorach? Mnisi przyczynili się do wielu pozytywnych rzeczy, ale była to bardziej wypadkowa mienia zbyt dużej ilości wolnego czasu
  • Odpowiedz
@SaintWykopek: w 2011 byłem na Ukrainie z wycieczką szkolną i tam był klasztor ktory mozna bylo zwiedzić. Akurat trwał remont i prace budowlane. Z tym że zamiast budowlańcy to normalnie mlodsi Popi zasuwali z taczkami, krecili zaprawe w betoniarce i murowali. Wszystko w tych swoich popowych łachmanach. Troche komicznie to wygladało ale budziło szacunek że poswiecali sie tak dla klasztoru:)
  • Odpowiedz
@ROLAZ: w sumie dbali o własny dom

@SaintWykopek: Kilka lat temu na wykopie był pomysł założenia klasztoru przegrywów. Zainteresowanie było spore, no ale klasycznie nic z tego nie wyszło ;)
  • Odpowiedz
@SaintWykopek: 15 lat temu byłem na jakiejś wycieczce szkolnej i odwiedzslismy klasztor gdzieś w Polsce wybaczcie, że zupełnie nie wiem gdzie, ale byłem tym średnio zainteresowany. Oprowadzał nas mnich stary dziad, który walił winskiem i brudem xD. Habit niemyty chyba od roku, a sam mnich też do czysciochow nie należał i w sumie oprowadzając nas to się zataczał i mówił niewyraxnie, raczej bełkotał, drugi, który przyszedł mu coś powiedzieć w
  • Odpowiedz