Wpis z mikrobloga

ale tu akurat madka ma rację


@HabeoPhimosin: ma rację że co? Że nauczyciele mają w klasie 30 dzieci i wśród nich zdarzają się też te głupie, albo które nie chcą się uczyć, a godzina lekcyjna ma 45 minut?
  • Odpowiedz
@biesy: w sumie napisałem zbyt ogólnie. nie mam tutaj pretensji do samych nauczycieli, którzy są s---------i, wina jest po stronie zarówno Ministerstwa które nic nie ogarnia jak i ich samych. oni stanowią system edukacji - s---------y. jak ma dobrze działać coś, co jest s---------e u podstaw?
  • Odpowiedz
@Antekex: Trochę rak, a trochę smutne. Z jednej strony dzieciak z--------a do szkoły na te +/- 7h, cały dzień mu na tym zejdzie, potem do domku, cyk, obiadek i znów namiastka szkoły. Rodzic też siedzi po pracy i stara się sobie przypomnieć co te 15 lat temu na tej pieprzonej maturze było. Zazwyczaj z marnym skutkiem, ale hurr durr masz to umieć i co z tego, że nie rozumisz. Z
  • Odpowiedz
@nieocenzurowany88: @HabeoPhimosin:

Klucz to "ten nauczyciel". Ale wykopki już wsadzają wszystkich do jednego wora. Moja mamełe jest nauczycielem dyplomowanym, odznaczonym medalem edukacji. No ale pewnie się o-------a na każdym kroku, no nie? Musialbym tu napisać tyradę żeby wam wytłumaczyć jak wygląda nauczanie w liceum i w czym leży problem szkolnictwa. Chcę tu podkreślić, miałem wielu słabych nauczycieli, o niskich kompetencjach, chamskich. Miałem też wielu wspaniałych, mentorów, dobrych życzliwych
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Antekex: no kurła część Mireczków trochę poebao mam wrażenie. Na lekcjach jest nowy materiał, a zadania domowe są po to żeby dziecko utrwaliło sobie materiał, jeżeli dziecko ma możliwość skorzystania z godzin dodatkowych, a tego nie robi to obowiązkowo rodzice powinni pomóc.

Oczywiście inna sytuacja jeśli wszystkie dzieciaki, których uczy ten nauczyciel nie ogarniają. W takim wypadku, nauczyciel do odstrzału.
  • Odpowiedz
@HabeoPhimosin: a potem pojawili się roszczeniowi rodzice i roszczeniowe dzieci. Ale dla mnie to dobrze. Jak słucham ludzi, którzy przychodzi mi rekrutować, to jestem spokojny o swoją pracę przez wiele nadchodzących lat. Ktoś kto nie umie się sam uczyć nie jest w stanie za wiele osiągnąć w branżach kreatywnych.

@SweterWPaski: a nauczyciel zapierdziela te godziny, a potem w domu musi się przygotować, sprawdzić prace uczniów, przygotować pytania na
eloar - @HabeoPhimosin: a potem pojawili się roszczeniowi rodzice i roszczeniowe dzie...

źródło: comment_MBaF94lzVVzRal8lRrAlp2GRjwZHgfei.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@HabeoPhimosin: System oczywiście też jest słaby. Jednak traktowanie całej grupy zawodowej jako monolitu i utrwalanie stereotypów jest szkodliwe. Dużą zasługę w tym mają skundlone media, które atakują te grupy zawodowe i prezentują zakrzywioną rzeczywistość jeśli chodzi o zarobki. Siedzą potem janusze przed tv i gadają "patrz grażyna te s-------e tyle mają a jeszcze im mało". Strasznie mamy niesolidarne społeczeństwo. I każdy ma remedium "niech ktoś zmieni system".
  • Odpowiedz
jeśli nauczycielka tak tłumaczy, że cała klasa nie rozumie to w sumie ma rację. Taki nauczyciel jest do wymiany, a wielu takich.


@nieocenzurowany88: No ok, ale spotkałeś się kiedykolwiek z taką sytuacją, żeby cała klasa czegośnie rozumiała? Ja rozumiem, że np. 80% może czegoś nie rozumieć, bo do matmy trzeba mieć jakieś predyspozycje i umieć myśleć, ale nie wierzę w to, że cała klasa nie rozumiała podstawy programowej, która nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@HabeoPhimosin: uczniowie też są różni, jeden zalapie, drugi nie, a potem matka nie rozumie jak to możliwe że jej brajanek jest takim nieogarem.

Abstrahując od tego że ja w podstawówce/gimbazie i liceum mało kiedy musiałem się douczać w domu (a wystarczyło że przeczytałem dany temat w książce) to gowniaki nie mają wgl szacunku ani chęci do nauki. A potem takie kwiatki że w gimnazjum nie potrafią mnożyć lub dzielić przez
  • Odpowiedz
@Wiktorgg Zadaniem nauczyciela jest nauczać (przerobic i przekazac materiał) oraz sprawdzać czy zostal on przez podopiecznych przyswojony oraz stopien tego przyswojenia ocenic.

Zadanie ucznia (dziecka) to NAUCZYC sie tego materiału. Odpowiedzialni rodzice upewnią sie ze dziecko dało rade i w razie potrzeby pomoga, a nie zwala na nauczyciela.
  • Odpowiedz
@ateusz: tak, tylko ze przekazanie materiału powinno odbyć się w taki sposób, ze rodzic nie powinien już musieć tłumaczyć dziecku o co chodzi, a z tego co słyszę od znajomych którzy maja dzieci w wieku podstawówkowym, to każdy siedzi z dzieckiem nad matematyka.
  • Odpowiedz