Wpis z mikrobloga

To jest ciekawa informacja. Ruch na portalach i apkach randkowych radykalnie spadł w relacji do szczytu z lat 2016-21. Tinder stracił 40% użytkowników, Match Group 50%. Bumble stracił 90% wyceny rynkowej z powodu spadającego zainteresowania.
Autor wskazuje, że powodem jest kobieca hipergamia motywująca do szukania potencjalnych partnerów wśród 6% męskiej populacji (najlepiej zarabiających i najprzystojniejszych). Tymczasem mężczyźni przeszukują 60% ofert.
To oznacza, że większość kobiet jest ofiarą złudzenia, że jej potencjalny wybranek ma ochotę na jakąkolwiek dłuższą relację z takimi kobietami. Odrzucają przy tym oferty mężczyzn bliskich statusem społecznym.
Autor wskazuje, że skłania to kobiety szukające dobrej partii do powrotu do starych dobrych metod. Opis kobiet polujących na mężczyzn w marketach budowlanych wygląda jednak na scenę ze skeczu Monty Pythona.
Faceci tymczasem masowo wypisują się z zabawy szukania kogokolwiek (63% Amerykanów w wieku 18-29 jest samotnymi).

Nie bez przyczyny firmy organizujące spotkania singli notują wyraźną nadreprezentację kobiet. Tymczasem Amerykanie szukają żon za granicą, w krajach o bardziej konserwatywnym profilu społecznym, a Amerykanki postrzegają jako pasożyty polujące na ich pieniądze i spokój.
Naturalnie w mediach punkt widzenia jest dokładnie przeciwny - mężczyźni nie chcą się wiązać z Amerykankami ponieważ są zahukanymi przegrywami i nie dorastają kobietom do pięt.
#tinder #zwiazki
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tymczasem Amerykanie szukają żon za granicą, w krajach o bardziej konserwatywnym profilu społecznym, a Amerykanki postrzegają jako pasożyty polujące na ich pieniądze i spokój.

#am3rykanka
  • Odpowiedz
Nie bez przyczyny firmy organizujące spotkania singli notują wyraźną nadreprezentację kobiet.


@nonOfUsAreFree: Nie uwierzę, dopóki ktoś mi nie pokaże dowodu. Za każdym razem jak słyszę o takich spotkaniach, to okazuje się że to parówkowe party z 15 chłopami i kilkoma kobietami, z czego tylko jedna wygląda jak kobieta.
  • Odpowiedz
@nonOfUsAreFree: Mam podobne obserwacje odnośnie Tindera w Polsce. Laski 5-7/10 chętnie pójdą na ONS/FWB z typem 8+/10 (185cm+ ofc), licząc że może będzie z tego coś więcej, ale nawet jeśli nie to przynajmniej dobrze się bawiły. Laski 8+/10 szukają tylko 10/10 mitycznego Uber-chada. Statystyka działa tam wybitnie na niekorzyść dla przeciętnego chłopa.
  • Odpowiedz
Tymczasem Amerykanie szukają żon za granicą, w krajach o bardziej konserwatywnym profilu społecznym


A to akurat polecam.
  • Odpowiedz
Tymczasem Amerykanie szukają żon za granicą, w krajach o bardziej konserwatywnym profilu społecznym, a Amerykanki postrzegają jako pasożyty polujące na ich pieniądze i spokój.


@nonOfUsAreFree: To jest akurat dość zabawne biorąc po uwagę to czym interesują się te ich Tajki, Latynoski, czy inne Azjatki które jadą do USA na żonę dla starego oblecha XD
  • Odpowiedz
W ogóle ten fragment o szukaniu zagranicznych żon i nadreprezentacji kobiet na spotkaniach to brzmi jak mokry sen wykopka xD


@Kiedys_Mialem_Fejm: w usa już takie coś było. To takie "szukaj dpy w Azji", ale w innej formie. Lepszej. Przegrywy z USA lub ludzie na emeryturze brali sobie niunie w latach '90. Jak powiedzmy jakaś laska nie miała absolutnie żadnych szans, to był to związek ze Shrekiem, ale nie najgorszym był
  • Odpowiedz
@PrankmeisterXD: tak, wysnute wnioski trochę pod tezę, ale zacytowałem całość.
Nie weryfikowałem tego źródła, też racja.

Nie mniej.
Szczególnie interesujące wydają się same wyjściowe dane.
Optymistycznie można się połudzić, że będzie to motorem do zmian w algorytmach. Na taki który sprawi, że większa ilość użytkowników będzie zadowolona, ergo znajdzie
  • Odpowiedz
@Sierzant_Stuleja: widać narrację pisana pod facetów, kobiety szukając faceta do związku szybko zorientują się że to ślepa uliczka. tinder to apka powstała pod potrzeby mężczyzn. gdyby zmienić Amerykanów na Polaków narracja byłaby podobna do naszych botów. A zanchcile z powodu problemów na rynku pracy okazałoby soe że w, marketach budowlanych łatwiej poderwać kobietę albo tego mitycznego mokebe xd
  • Odpowiedz
@WrzeCiOna: Dla mnie ta apka jest zrobiona pod firmy, nikogo więcej.

Na tych aplikacjach masz dysproporcje płci 80-20, gdzie 20% to kobiety, więc faceci są szumem tła dla kobiet, które dostają milion wiadomości na godzinę, nawet te mało atrakcyjne, więc starają się pajacować jak błazny a na koniec i tak nic z tego nie wychodzi.

Kobiety natomiast dostają taką ilość atencji, że po miesiącu przebywania tam stają się dopaminowymi zombie
  • Odpowiedz
Nie uwierzę, dopóki ktoś mi nie pokaże dowodu.


@lewoprawo: Mam tak samo, jedyne w co uwierzę, że specjalnie wzięto procenty tylko z jakichś spotkań 40 albo wręcz 50+, wtedy rzeczywiście być może jest przewaga kobiet.
  • Odpowiedz
Nie bez przyczyny firmy organizujące spotkania singli notują wyraźną nadreprezentację kobiet.


@nonOfUsAreFree: zapomniano napisać w jakiej wadze wiekowej xddd

kobiety szukając faceta do związku szybko zorientują się że to ślepa uliczka. tinder to apka powstała pod potrzeby
  • Odpowiedz
Nie uwierzę, dopóki ktoś mi nie pokaże dowodu. Za każdym razem jak słyszę o takich spotkaniach, to okazuje się że to parówkowe party z 15 chłopami i kilkoma kobietami, z czego tylko jedna wygląda jak kobieta.


@lewoprawo: na kursach tańca na przykład jest problem z facetami, co chwile znajoma wrzuca posty że szukają panów bo same singielki
  • Odpowiedz