Wpis z mikrobloga

@raczej_schizotypal: Głównie zmierzam do tego, że ludzie najpierw powinni zrobić porządek sami ze sobą, swoją głową, skończyć z nierealnymi oczekiwaniami typu tylko +180 i tylko 90/60/90 i dopiero potem myśleć o jakimkolwiek związku z drugą osobą, o poznawaniu nie wspomnę. Bo żaden związek nie będzie terapią a różowe odrzucają takich ludzi, bo problemy tychże ludzi ich nie obchodzą. Do terapii jest terapeuta, nie kopalnia wiedzy na tagu przegryw, w którym
  • Odpowiedz
@ManiacTeam: dla niektórych to coś więcej niż hobby. Ocenianie tylko na podstawie tego czy ktoś jest płytki czy głęboki też jest płytkie. Znasz tę przypowieść o facecie z którym nikt nie chciał wypić w urodziny to pił z żulami?
  • Odpowiedz
@raczej_schizotypal: Pił i się dobrze bawił, prawda? Nie zamknął się w swoim "królestwie", od żuli dostał to co chciał, a pragnął jedynie towarzystwa i akceptacji.
@FotDK: Wyjaśnij, co jest paradoksem? Dla mnie na przykład, możliwość wyboru paradoksem nie jest.
  • Odpowiedz
@ManiacTeam: nie że dobrze bawił, ale przynajmniej miał co robić czekając na pociąg z Warki do Radomia. W Radomiu bajerował pannę w kiosku, w Zamościu kupił sobie prezent i wrócił do domu.
A pragnienie akceptacji to droga do katastrofy jak ma się bardzo nasrane we łbie. Tak jak pisałem wczoraj w swoim wpisie.
  • Odpowiedz
@lastro:

Sęk w tym, że nie każda. Że powinieneś wiedzieć, że nie każda wali się jak na pornosach, bo wtedy masz spaczony pogląd. Że niektóre leżą jak kłody i od czasu do czasu głośniej westchną jakby się nudziły a ty to widząc, zaczynasz się zastanawiać co z tobą jest nie tak i wpadasz w kompleksy, że jesteś cienki w łóżku. A przecież w pornosie kobiety wyją, jakby je zarzynano. Dlaczego
  • Odpowiedz