Wpis z mikrobloga

@JuneJohn: Zależy od tego czy lecimy po używkach i najtańszym kosztem, czy kupujemy coś sensownego :). Przykładowo za rower używany na dobrych i sensownych częściach to wydatek od 4-8 tys. zł do tego dochodzi kask ~500 zł, ochraniacze (kolana, łokcie, klata(buzer lub zbroja, rękawiczki) ~1000 zł. Do tego później dochodzą koszty związane z dojazdem w góry na trasy, karnety, jak się coś popsuje to zwykle kupuje się takie samo lub
  • Odpowiedz
@PolishPetrolHead: Co z Palenicą to nie wiadomo, podobno właściciel chcę, ale czy znajdzie się ktoś kto to będzie ogarniał? Tego nie wiem a szkoda wielka bo jeden z fajniejszych Bikeparków w mojej okolicy był :D

@JuneJohn: W kluszkowcach JoyRide bike park coś takiego funkcjonowało w tamtym roku. w tym też powinno :) http://joyride.pl/wypozyczalnia/ i http://bikeparkkasina.pl/zaplanuj-pobyt/wypozyczalnia/ na górze Żar jest też wypożyczalnia ale nie wiem kiedy startuje :).
  • Odpowiedz
@JuneJohn: @Verris: trochę przesadzasz... spokojnie można za 2-3 tys kupić konę stinki (pęknie ale szkoda nie będzie) ja zaczynałem na rockriderze fr500 chyba i wsadziłem tam boxxera ;p teraz jeżdżę na yt tuesie 2.0 ltd 2013 a kask kupiłem za 300zl the industreis (używany w stanke idelanym) normalnie 650 kosztował Wiec na luzie da radę zmieścić się w 3000 ;)
  • Odpowiedz