Wpis z mikrobloga

@Kuchi: miałem raz tak że przeciągam się w wyrku, mówię sobie że wyspałem się jak nigdy, leże i patrze się w sufit, po 30 sekundach się zrywam obsrany że zaspałem do roboty, zegarek wskazuje godzinę 11, jedyne co mogłem zrobić to zadzwonić do kierownika i powiedzieć że urlop biorę, dobrze że kierownik to spoko ziomek i powiedział że nie muszę i że dniówkę mi wpiszę i najwyżej przyjdę w sobotę
  • Odpowiedz
@TheSjz3: Dobry kierownik nie jest zly, u mnie znowu w tej sytuacji lepiej w ogole nie isc bo wykladowca to typowy #!$%@? #!$%@? kanadyjczyk I jak sie spoznisz do lypa.
  • Odpowiedz