#anonimowemirkowyznania
Jak się wyplątać z toksycznej relacji bezproblemowo i z klasą? Jestem w sytuacji pozornie prostej, ale w rzeczywistości trudnej. Rok temu poznałem na święcie mojego miasta dziewczynę. Ot tak spontanicznie zagadałem, była ładna, rozmowa się kleiła, wymieniliśmy się numerami i zaczęliśmy spotykać. Oboje jesteśmy dorośli i samodzielni (ja lvl 31 ona 28), tzn. pracujemy i mieszkamy sami, sami się utrzymujemy. Ona ma mieszkanie od rodziców (nie jacyś super nadziani, ale dają radę), ja wynajmuję okazyjnie kawalerkę i nie chcę tego zmieniać. Przyszły seksy, wspólne weekendy i wszystko zmierzało ku związkowi. Jednak już po jakichś trzech miesiącach zaobserwowałem, że to typowa manipulatorka i toksyczka. Wszystko chce kontrolować, niespodziewane napady agresji, skłonność do robienia dram, czepiania się itp. I tak się długo maskowała. Poznałem jej matkę, taki sam typ. Na szczęście nie przedstawiłem jej swoim rodzicom, ani znajomym. Po pół roku wiedziałem, że to nie dla mnie. Ale s--s był super, nie bardzo chciało mi się szukać czegoś nowego, więc próbowałem wymigiwać się od randek "z trzymaniem za rączkę", a spotykać się tylko na zabawy w łóżku. Z kolei jej to zaczęło coraz bardziej przeszkadzać i zrobiła się nieznośna. Próbowała wywoływać moją zazdrość (betaorbiterzy, wychodzenie z kumpelami do klubów i zdjęcia z przystojnymi kolesiami), ale ja to kompletnie zlewałem, co jeszcze bardziej ją rozjuszało. Minął rok, s--s z nią kompletnie mi się znudził, mam dosyć jej charakteru. Nie mam żadnych zobowiązań, prawie nie wprowadziłem jej do swojego życia, ale mimo to chciałbym ją zostawić z klasą, żeby w razie czego mi nie truła głowy, zresztą mam inną na oku. Jak zrobić, żeby najlepiej rozstanie wyszło od niej, lub żeby myślała, że to ona mnie zostawia. Nie chcę żadnych scen, dram, teatrów, tylko jakoś tak, żeby sama mi kazała wyp...lać. Znacie taki sposób? Chciałbym sprawę zakończyć do końca miesiąca. Będę wdzięczny za rady doświadczonych niebieskich.
#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski #logikarozowychpaskow #s--s #zdrada #wygryw #przegryw

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miraski, jestem w totalnej dupie, czuje się jak betacuck i nie wierzę w to, co właśnie o------o się w moim życiu. 8 dni temu urodziła mi się córka i tak jak widzicie na zdjęciu - jest mulatem. Żona, której ufałem, której poświeciłem 10 lat swojego życia, zdradziła mnie z murzynem, który ją zalał i tak sobie żyłem w nieświadomośći przez 9 miesięcy, dzieląc z nią jedno łóżko, usługując i robiąc wszystko, aby
varmiok - Miraski, jestem w totalnej dupie, czuje się jak betacuck i nie wierzę w to,...

źródło: comment_1592823691WhRfGBms2RtWEx8Lgyh4OK.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miraski, jestem w totalnej dupie, czuje się jak betacuck i nie wierzę w to, co właśnie o------o się w moim życiu. 8 dni temu urodziła mi się córka i tak jak widzicie na zdjęciu - jest mulatem. Żona, której ufałem, której poświeciłem 10 lat swojego życia, zdradziła mnie z murzynem, który ją zalał i tak sobie żyłem w nieświadomośći przez 9 miesięcy, dzieląc z nią jedno łóżko, usługując i robiąc wszystko, aby
chalwaklb - Miraski, jestem w totalnej dupie, czuje się jak betacuck i nie wierzę w t...

źródło: comment_1592732413xC2zFCB16dfbErnzvipUnH.jpg

Pobierz
  • 167
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mój niebieski woli walić konia, kiedy za ścianą w łóżku leżę ja. To już standard.
Oto kwintesencja #damskiprzegryw
Czuję się jak g---o. Bo w sumie niezłym trzeba być głównem żeby baba z kompa była lepsza.
Tak, pewnie jestem gruba i brzydka. Macie rację. Właśnie sobie to uświadomiłam.
Moje życie miłosne to kpina. Fajnie że właśnie tak to będzie wyglądać do końca mojego żywota.
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, schodzą że mnie emocje. Zdradza mnie. Nie, że podejrzewam. Nie, że sień domyślam. Dorobiła mi rogi. Wczoraj podczas snu dostała SMS, gdzie bez przymusu odblokowywania tel można odczytać początek wiadomości. Otwierała nowe biuro we Wrocławiu (korpo w ktorej pracuje), była tam 2 dni z innymi pracownikami. A ten k---s napisał jej, że ja kocha i spać już sam nie potrafi. Znam typa, robi w tej firmie z rok. 5 lat związku
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DildoOdbyt: @npwjsn: Ale gdyby to była prawda i to ja stanąłbym na miejscu tego chłopa, to kupiłbym plastikowy pierścionek, klęknął i zobaczył reakcje, a jakby się zgodziła, to zakończyłbym słowami "w---------j", k---a jak ja bym cały tag do tego zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Właśnie się dowiedziałem, że moja dziewczyna z którą jestem już kilka lat doprawiła mi rogi. Od jakiegoś czasu coś podejrzewałem. Plan mam taki, żeby się z nią spotkać (aktualnie śpi u koleżanki), dowiedzieć się z kim i co, zabrać kluczyki od mieszkania które wynajmujemy, dać jej kilka godzin na spakowanie się. Do tego klasyka, trochę powyzywam. Zniszczę jej ulubiony prezent który ode mnie dostała, do tego planuję zepsuć jej relację z psiapsi. Mogę jej jeszcze bardziej wejść w życie, w sferze materialnej (wyłożyłem na nią trochę kasy, nie jakieś kroci ale jak czegoś potrzebowała to dostawała) jak i niematerialnej. Ale teraz jestem pod wpływem emocji, i nie wiem czy dobrze robię. Może powinienem załatwić to na spokojnie? Od dłuższego czasu nasza relacja się popsuła i była spisana na straty, ale zdrady za moimi plecami nie przepuszczę, tym bardziej że przekroczyła szczyty hipokryzji. #zdrada #zwiazki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5ee6dca32d35834c6b87f018
  • 98
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zwiazki #logikarozowychpaskow #zdrada

K---a dramat. Moja rozowa nalezy do tych skrajnie zazdrosnych, ale teraz to juz przegiela pale w kazda mozliwa strone. Czepia sie o kazda jedna dupe, kolezanka na fb, insta kto to jest po co mam w znajomych, najlepiej to wyrzuc (xD) i zawsze jest foch.

No coz.. Czasem pisza do mnie jakies kolezanki na mess czy cos, na poczatku zeby miec swiety spokoj
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lupaczkokosow: powiem Ci z własnego doświadczenia, że to jej nie przejdzie. zazdrośnica, która Ci nie ufa. związek opiera się głównie na zaufaniu bo bez niego traci sens. bez sensu żebyś się musiał chować jak chcesz z koleżanką popisać o pierdołach, nie na tym polega związek. :D
  • Odpowiedz
Dobra, schodzą że mnie emocje. Zdradza mnie. Nie, że podejrzewam. Nie, że sień domyślam. Dorobiła mi rogi. Wczoraj podczas snu dostała SMS, gdzie bez przymusu odblokowywania tel można odczytać początek wiadomości. Otwierała nowe biuro we Wrocławiu (korpo w ktorej pracuje), była tam 2 dni z innymi pracownikami. A ten k---s napisał jej, że ja kocha i spać już sam nie potrafi. Znam typa, robi w tej firmie z rok. 5 lat związku
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, schodzą że mnie emocje. Zdradza mnie. Nie, że podejrzewam. Nie, że sień domyślam. Dorobiła mi rogi. Wczoraj podczas snu dostała SMS, gdzie bez przymusu odblokowywania tel można odczytać początek wiadomości. Otwierała nowe biuro we Wrocławiu (korpo w ktorej pracuje), była tam 2 dni z innymi pracownikami. A ten k---s napisał jej, że ja kocha i spać już sam nie potrafi. Znam typa, robi w tej firmie z rok. 5 lat związku
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gurwa mirki jaka inba xD

Szwagier ma zone:
On - moze nie jest modelem kalvina-klauna, ale wysoki, zaradny, dobrze sie ubiera i haruje jak wol zeby utrzymac rodzine w dostatku.
Ona - zupelnie przeciwienstwo - gruba, ksiezniczka, rak praca nie skalala, osiagniecie zyciowe to 2 guwniaki - generalnie netflix & chill xD #pdk
Mimo to kumpel slepo zakochany, nosi ja na rekach (oczywiscie w przenosni xD) wiec spoko nikt z paczki nic nie komentuje.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 461
Dobra, schodzą że mnie emocje. Zdradza mnie. Nie, że podejrzewam. Nie, że sień domyślam. Dorobiła mi rogi. Wczoraj podczas snu dostała SMS, gdzie bez przymusu odblokowywania tel można odczytać początek wiadomości. Otwierała nowe biuro we Wrocławiu (korpo w ktorej pracuje), była tam 2 dni z innymi pracownikami. A ten k---s napisał jej, że ja kocha i spać już sam nie potrafi. Znam typa, robi w tej firmie z rok. 5 lat związku
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wady/zalety/powód romansu, gdzie jedna osoba jest singlem, a druga pozostaje w związku. Zależy mi jedynie na opinii osób, które w takiej relacji były(jeśli się zakończyło- dlaczego) lub są. Tu można odpowiadać anonimowo.. Wolałabym oprzeć się na realnej opinii niż statystykach.. Z góry dziękuje!
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #romans #zwiazki #zdrada #s--s

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jonn: Bo co, cudza opinia ci nie pasuje? Może za prosta dla ciebie i lepiej popierdaczyć o fascynacji, zagubieniu i niedowartościowaniu przez brak uwagi ze strony partnera?
Powiem raz jeszcze, jedno w takim układzie to d----a, a drugie debil, oboje zasługują tylko na szafot, ja stoję przy dźwigni.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Mirasy i Mirabelki,
Chcę poznać wasze zdanie w pewnej sprawie. Kilkuletni, szczęśliwy związek. Jesteśmy po 20stce. Niedawno zacząłem rozglądać się za pierścionkiem: pokończyliśmy z dziewczyną studia więc był czas najwyższy wejść na kolejny level. Fakt: pierwsze dwa lata związku były burzliwe ale ostatnie dwa - jak z bajki (zero kłótni, świetnie spędzany czas, angażujące rozmowy, często nawet o przyszłości, ślubie, dzieciach...). Niestety niedawno znalazłem na jej komputerze twarde dowody zdrady. Nie mogłem uwierzyć w to co widzę. Jak? Dlaczego? Przecież było idealnie! Zaczęła mnie przepraszać : natychmiast szczegółowo przyznała się do wszystkiego. Na początku pisała SMSy, że nie wie dlaczego to zrobiła, że to nie ma dla niej znaczenia, że kocha tylko mnie i tylko ze mną chce spędzić życie. Po jakimś czasie "odkryła", że zrobiła to, bo "brakowało jej motylów w brzuchu" (które niby skutecznie dusiłem na początku naszego związku), że poznała kolegę ale wszystko wymknęło się spod kontroli i poszło za daleko. Że górę wzięła ciekawość (byłem jej pierwszym facetem). Że chciała już to kończyć...
Jestem wściekły, zawiedziony, rozgoryczony... Czuję do niej nienawiść i mam wrażenie że nigdy już nikomu nie zaufam (a jej zaufałem w 100%). Ona od 3 tygodni wypisuje że chce się spotkać, naprawić to wszystko, a ja zrezygnowany przestałem jej nawet odpisywać.

Mirki / Mirabelki: naprawdę szkoda mi tych wspaniałych lat ale nie potrafię wybaczyć zdrady. Nie wiem czy tak jest, czy tak mi się wydaje ale wciąż coś do niej czuję. Od kilku dni, przypominając sobie siebie gdy w liceum miałem pierwszą dziewczynę (tamta miała wcześniej facetów) nawet staram się tą "ciekawość" o której pisała zrozumieć! Ale to zrozumienie tylko ledwie tli się w żarze nienawiści! Rozumiem gdyby coś nam się sypało - że byłby to impuls do kombinacji... Ale było naprawdę zajebiście (i sama to często powtarzała).
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Hej Mirki i Mirabelki,

W sumie pisze żeby się wyżalić. Do niedawna byłem w związku z kobietą praktycznie idealną. którą pokochałem jak nikogo mi się nigdy nie udało. Po latach związków, gdzie wiedziałem, że tego uczucia nie ma i odchodziłem udało się. Zakochałem się jak szczeniak i wiedziałem, że to ta z którą chce spędzić całe życie, a że ponad 30 wiosen już parę lat temu strzeliło to po jakimś czasie się oświadczyłem. Ona super zadowolona, bo przecież też mnie kocha i marzy o spędzeniu ze mną reszty życia. Do tego wkrótce mieliśmy wyjechać za granice do dobrej roboty z naszej branży w ramach awansu w firmie. No sielanka.

Plan był taki, że ja wyjeżdżam i ogarniam mieszkanie ona dołącza, bo mój transfer przeszedł wcześniej. Jak zaplanowaliśmy tak zrobiliśmy. Trochę się za tym mieszkaniem nalatałem, bo jeszcze pieseł miał się z nami przeprowadzić. Do tego sporo zapierdzielu w robocie, ale codziennie rozmawialiśmy i widzieliśmy się po 4 tygodniach i po kolejnych 4 znowu.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Opowiedziałem o tym jednej koleżance, która bardzo mnie cisnęła, żebym walczył i się nie poddawał, że "baby tak czasem mają" i że czasem trzeba powalczyć


xD
"Spoko grzmociła się tydzień z rozkoszą z fagasem a ty beciaku pajacuj i walcz o
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Patrzysz na to z perspektywy kogoś skrzywdzonego. Wiem teraz tak się czujesz i myślisz sobie, że to niesprawiedliwe. Ty byłeś tym dobrym, on tym złym a ona źle wybrała. Niby proste nie? Powinneś się cieszyć, że to stało się teraz! To znaczy tylko tylko, że nie była odpowiednią partnerką, ani Ty partnerem dla niej.
To znaczy, że po ślubie taka sytuacja też mogłaby się wydarzyć. To nie chodzi oto, że świat jest zły, nie warto być dobrym. Chodzi oto, że ludzie często sami się oszukują, tak bardzo pragną być kochani, że udają, że nie widzą pewnych rzeczy.
Sygnały o tym, że ktoś jednak do nas nie pasuje są zawsze, tylko my przekraczamy ciągle granicę.
Przyjrzyj się sobie i swoim schematom, dlaczego chciałeś walczyć o kogoś kto Cię zranił?
Widzę tutaj niskie poczucie własnej wartości i to jest sedno sprawy, nad tym powinneś popracować. Nawet po całej tej sytuacji, miałeś nadzieję, że jak jej opowiesz, że dała się nabrać na słowa oszusta to wróci do Ciebie. Osoba o prawidłowo uszkształtowanym poczuciu własnej wartości dałaby sobie spokój, olała.
Dlaczego tak zareagowała? Bo tak naprawdę wierzy w to, że dla niego jest wyjątkowa, że ją na pewno nie potraktuje źle. Tylko to już nie jest Twoja sprawa, niech żyje
  • Odpowiedz