- Jak panu podoba się nasza ojczyzna - pyta Chruszczow
- Są biedniejsze kraje, to prawda, ale tylu pijaków to co w ZSRR to nigdzie nie ma!
- W tym waszym Waszyngtonie też na pewno jest ich sporo - odpowiada I sekretarz.
- Proszę do nas przyjechać - mówi Eisenhower - Każdego pijaka na ulicy będzie mógł pan zastrzelić.
Chruszczow zadowolony następnego
- I_T_I
- dzieju41
- konto usunięte
- bitcoholic
- Karbon315
- +9 innych















Ktoś,coś?