#anonimowemirkowyznania Przy 193 cm wzrostu ważę 103 kg. Nadwaga, BMI ~27.5, praca siedziąca, absolutne zero ruchu od kilku lat.
Postanowiłem coś z tym zrobić. Najpierw chciałem tylko odstawić słodycze, a coś więcej dołożyć później.
Jak to jest k------o trudne. Odstawiłem je, zeszło już nawet ~1.5 kg, mocno ze sobą walczyłem za każdym razem w sklepie żeby nie kupić chociaż jednego batona, ale jakoś dawałem radę.
Mirki i Mirabelki pijcie ze mną białeczko i kreatynę. Właśnie zakończyłem swoją pierwszą w życiu w pełni świadomą i zaplanowaną redukcję wspieraną treningiem siłowym. Pierwszego sierpnia wskazówka pokazywała 87kg (185cm wzrostu) a główne symptomy sugerujące redukować to m.in. odstający na brzuchu T-shirt/koszula, obcieranie w udach i ogólnie kiepska kondycja.
W trakcie było różnie, do końca 2020 trochę się z tym czołgałem i w miesiąc schodziło ledwo 1kg m.in. przez źle dobrane makro (brak