Hej mirki. We wrzesniu jade do UK. Mam pewien plan. Obecnie mowie po angielsku tak normalnie. Rozumiem co do mnie mowia w 95% i umiem mowic swobodnie w 90%. Pozostale braki to slowa specjalistyczne i wiele akcentow ludzi z innych krajow. Generalnie daje rade. Chcialbym po roku gadac po angielsku tak dobrze jak Radek Sikorski i miec robote lepsza niz tzw zmywak. Mam spore doswiadczenie zawodowe i bariera jest jezyk. Moj plan
Będę niedługo odwiedzał Kanadę. Chciałbym przygotować się jakoś finansowo. Niestety w żadnym z banków w których mam konto, nie ma możliwości założenia subkonta w CAD, jedynie w USD i EUR. Posiadam też kartę kredytową. Wstępnie planowałem korzystać z karty, aczkolwiek niedawno słyszałem "kątem ucha" że lepiej byłoby korzystać z konta walutowego w EUR. Czy może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej materii i doradzi wybór najkorzystniejszego rozwiązania? Chciałbym brać jak najmniej gotówki.
@Seru: @maciejbo1: Ja nie używam tutaj karty, wziąłem PLN zamieniłem w kantorze na CAD'y i trzymam papierki w portfelu. Na wszelki wypadek mam kartę z jakimiś polskimi drobniakami, ale nie sprawdzałem, czy działa. Także sorka, nie mam jak pomóc :<

Ale jak coś można się spotkać, gdzie lecisz mirku?
@Seru: Niezależnie od tego czy konto będzie w EUR czy USD to przy wypłacie z bankomatu w Kanadzie pojawi się przewalutowanie (i związane z tym koszty). Kilka banków w Polsce prowadzi konta walutowe w dolarach kanadyjskich (np. Deutsche Bank i Raiffeisen Polbank), ale niestety nie można podpiąć do nich karty. Można natomiast już na miejscu w Kanadzie założyć rachunek bankowy i przelać pieniądze z konta w Polsce do banku kanadyjskiego. Trzeba
Szukam osób mieszkających #zagranico lub buszujących po zagranicznych portalach z ofertami sprzedaży i nie tylko. Konkretnie szukam ludzi którzy będą wyszukiwać używanych maszyn dla mojej firmy. Ceny maszyn wahają się od 5 do 100tys Euro. Głownie zakłady mięsne czyli masarnie etc. Nie wymagam żadnego wkładu finansowego, a przy odrobinie pracy można wyciągnąć dużo pieniędzy. Polski rynek mnie nie interesuję. Więcej informacji dam na PM.

Wcześniej umieszczałem już ten post lecz administracja zablokowala
Kto wczoraj przeżył w Londynie na jednym z rynków pierwszego w życiu ataku paniki?


Kto nie wiedział że to atak paniki tylko, że umiera, ma zawał, dusi się, mdleje, serce wali jak szalone, czuje lekkie pieczenie w klatce i ból i szuka pomocy u ludzi bo zgłupiał doszczętnie i zapomniał jaki jest numer na pogotowie?


Kogo ludzie uznali za ćpuna i wariata i patrzyli się jak na debila?


Kto potem sobotę od
@Simonini: Ogólnie mam strasznie napięta sytuację w życiu, ale póki co dawałem rady. Problem pojawił się tydzień temu gdy tutaj zaczął boleć mnie ząb więc mocno #!$%@?łem z tabletkami ale jakoś żyłem, tylko noce nie przespane więc ogólne zmęczenie. Potem poszedłem do dentysty i przepisał mi antybiotyki 2 w dość dużych dawkach, które jak zażywam od 4 dni wprawiły mnie w stan wręcz totalnego wymęczenia, w pracy po 4 godzinach już
Jesteś programistą i chcesz ogarnąć język do pracy #zagranico , a już trochę ogarniasz?

Czytaj Clean Code po angielsku. Ja właśnie czytam, daleko mi do poziomu angielskiego odpowiedniego do emigracji, i książkę się czyta na tyle lekko, że jestem zaskoczony.

Można się też oszastać przydatnymi terminami na rozmowach.

Samą książkę też trzeba zareklamować. Z tego, co zrozumiałem ze wstępu i z rozmowy rekrutacyjnej, to najpopularniejsze kompendium dobrych praktyk.

Polecam.

#programowanie #dobrarada #
@Poszukiwacz_: Ja ogólnie polecam czytać książki dotyczące IT w oryginale - w 90% przypadków język jest prosty nawet dla osób z B1 i odrobiną samozaparcia.

Co do samego Clean Code (i The Clean Coder) - książka zdecydowanie warta przeczytania, aczkolwiek w należy traktować rady w niej zawarte raczej "luźno" - jeśli ktoś zamierza się wzorowo stosować do zasady, że funkcja ma 5 linijek, to będzie miał bardzo ciężkie życie ;-) Rozsądek