✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siema, pisze tutaj z anonima, bo nie chce zostać skojarzony z jednym z moich kont. Mam problem dotyczących moich rodziców, co też bezpośrednio przekłada się na mnie. Nie mam też całego poglądu na sytuacje, lecz to pewnie kwestia czasu.
O co się rozchodzi? O długi.
W roku 2018 zmarł mój ojciec na raka. Był on osobą zadłużoną, bez majątku. Ja z braćmi zrzekliśmy się majątku. Moja mama zdążyła sobie ogarnąć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki dowiedziałem się że moja ciocia ostro o------a... Mianowicie narobiła potężnych długów. Kwota to 500 tysięcy złotych:
170 tysięcy hipoteka
160 tysięcy kredyt gotówkowy
Pozostałe 170 tysięcy to chwilówki...
Dodatkowo zadłużenie u rodziny, znajomych i prywatnych osób na nieznaną kwotę. Łączne opłaty samych kredytów to 10 tysięcy miesięcznie, jej mąż musik wyjechać do Niemiec za praca aby płacić.
Co można zrobić w takiej sytuacji? Typiara jest uzależniona od wypierdzielania pieniędzy w błoto, każdego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Chicoxxx66: ubezwłasnowolnienie, bo rozwód to już nie wiele da..i spłacić wszystko lub ta upadłość jeśli przyniesie efekt i nie trzeba będzie tyrać, ale prędzej odbiorą hipotekę . Jest chora psychicznie i nadaje się na leczenie. Jak nie chce to się odciąć lub siłą.
  • Odpowiedz
Typiara jest uzależniona od wypierdzielania pieniędzy w błoto, każdego dnia na zakupach, jak pojedzie o 9 rano to o 20 wraca.

Według mnie jedyna opcja to upadłość konsumencka,


@Chicoxxx66: Jedyna opcja to zakład bez klamek, bo to wylewanie wody wiaderkami z tonącego statku- załóżmy skonsolidują, mąż będzie rypał 24/7 na saksach, a ciotunia dalej będzie p-----------ć wszystko od rana do wieczora.
Dopóki tego nie zmienicie, to nie ma co się
  • Odpowiedz