Miałem ostatnio sytuację, że głowica w baterii zlewozmywakowej rozleciała się całkowicie. Dobrze, że ktoś był w mieszkaniu, wszedł do kuchni i szybko odłączył dopływ wody po tym co zastał.
Zastanawiam się teraz, co by było gdyby nikogo nie było w domu. Zalani sąsiedzi i całe moje mieszkanie. Bateria oczywiście na gwarancji.
Gdy mam ubezpieczone mieszkanie wiadomo, że do ubezpieczyciela. Co gdy ktoś nie miałby ubezpieczonego mieszkania. Czy firma która sprzedała



























źródło: comment_DikbXWFzJrnirZeKnVVyRBvosLkH4o0h.gif
Pobierz