No i sprawa z poprzedniego wpisu troszeczkę się skomplikowała. Porobiłem zdjęcia, nagrałem dwa filmy z przejazdu tą drogą i niestety ale nigdzie nie ma znaków ostrzegawczych o zwierzynie. Ani na początku drogi (za zakrętem), ani na końcu (za skrzyżowaniem z drogą na lotnisko). Zdjęcie podglądowe okolicy: https://www.google.pl/maps/place/Zaczernie/@50.1065767,21.9998365,399m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x473ce498ea245bb3:0x15712268542021b0!6m1!1e1
Jechałem od prawej strony (wyjeżdżałem z mostu/kładki w lewo) i na wysokości budowy wyskoczył Dzik (jakieś 30m przed budową).
Za namową @szaremyszki dzwoniłem do kolejno:
1.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ktostujestdieselem: a zadzwon do ubezpieczyciela tego od miasta ( nie do swojego ) , tylko musisz miec w zebach jakis kwit od policji . Ominiesz ten caly beton biurokratyczny tylko dogadasz sie z ubezpieczycielem - niech ci podadza wspolpracujacy z nimi serwis na ktory masz odstawic auto. Rob wszystko bezgotowkowo . Ubezpieczyciel sam sobie potem po nitce do klebka odbije na kolejnej skladce od "miasta" - ktokolwiek sie kryje pod
  • Odpowiedz
@ktostujestdieselem: to dobrze że nie ma znaku. Możesz ubiegać się o odszkodowanie od lokalnego nadleśnictwo lub urzędu miasta czy też sołtysa zależnie jak tam jest rozbudowane administracja. Zrób zdjęcia dużo zdjęć przejdź się na koniec lasu czy czego tam czy faktycznie gdzieś nie stoi znak. Zrób zdjęcie miejsca gdzie logicznie spodziewać się znaku
  • Odpowiedz
#wypadki #whocares
Wczoraj przejeżdżałam obok wypadku, w sumie widziałam już same przykryte zwłoki i... rower na autostradzie Teraz właśnie czytam, że typ chciał przejechać rowerem na drugą stronę autostrady rowerem i terenówka w niego trafiła (niezłą dziurę miała w przedniej szybie). Co trzeba mieć w głowie, żeby przejeżdżać rowerem, czy przechodzić przez 6-pasmową autostradę? Teraz kierowca tej terenówki będzie miał wyrzuty sumienia do
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie odnośnie #wypadki #motoryzacja - na światłach stoją 3 auta - 1,2,3, wtem w auto 3 wpada rozpędzone auto 4 w wyniku czego auto 3 uderza w auto 2, auto 2 w auto 1. I tu pytanie jak wygląda sprawa odszkodowania. Winny wszystkich zderzeń jest kierowca auta numer 4? Czy kierowca auta numer 2 płaci kierowcy auta numer 1 bo np. nie zachował odstępu między autami na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach