Cześć Mirki! Słuchajcie mam pewien problem z rozliczeniem się z ubezpieczycielem. Jest to moja pierwsza szkoda i proszę o wyrozumiałość jeśli moje pytania będą dla was oczywiste.

A więc tak - 30 czerwca miałem „stłuczkę”. Nie z mojej winy, gość włączył się do ruchu a ja w niego wjechałem będąc już na rondzie. Na pierwszy rzut oka szkoda nie wyglądała tragicznie - zbita lampa, maska, zderzak i błotnik do wymiany. Żadnych widocznych wycieków,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A więc tak - 30 czerwca miałem „stłuczkę”. Nie z mojej winy, gość włączył się do ruchu a ja w niego wjechałem będąc już na rondzie.


@kpw2: Pół wykopu powie ci, że to twoja wina. Uważaj na takich osobników jak @remev

ilka dni później elegancki Pan z ASO zadzwonił do mnie z informacja, ze niestety ale likwidacja szkody przekroczy wartość pojazdu bo uszkodzona chłodnica, bo podłużnica ruszona itd.

Pojedź i sprawdź
  • Odpowiedz