Miałem 3 tygodnie temu stłuczkę, dogadaliśmy się że nie będziemy wzywać policji bo wina była po obydwu stronach. Gość namawiał mnie żebym wziął to na siebie (bo miałem firmowe auto więc "no weź to na siebie to i tak nie twoje OC"), później pytał czy nie rzucę jakimś hajsem. Mówiłem że no średnio bo to nie jest wypadek typowo z mojej winy, na koniec dałem mu nr telefonu i powiedziałem że się
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach