Kurva jakieś typy kręciły się na dwa samochody pod moim blokiem, jeden stał blisko bloku (zwrócił uwage mieszkańców bo to ścieżka rowerowa przy samym bloku) drugie auto na podobnych tablicach schowane w uliczce obok (na której też nikt nie parkuje bo mamy tam sąsiada pilnującego porządku i każdy wie że tam sie nie wjezdza) w tym jeden z laptopem. Od momentu kiedy dala znac sasiadka ze cos sie swieci minelo jakies 15
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sebastix: możliwe, że liczą na to, że ktoś trzyma klucze blisko okna. Odpowiedni wzmacniacz sygnału i patrzą tylko, która fura się otworzy, potem jeszcze sklonować sygnał i można jechać.
  • Odpowiedz
  • 0
@skalar_neonka: Zawsze tak jest, co roku. Zawsze są artykuły o inwazji biedronek i zawsze pseudo-media mają o czym pisać. A tak działa natura po prostu. Zwierzęta, jak ludzie, nie lubią jak im jest zimno. Siedzą na ścianach, bo one oddają ciepło. Przestaną oddawać wystarczająco, to będą się pchać do mieszkań. Potem otworzysz okno na wiosnę, a w szczelinach też będą biedronki.
Ogólnie, nihil novi. Temat już był poruszany. Zamykam

  • Odpowiedz
Stoi orzeł i sęp na krawędzi klifu.
- Ej orzeł, luzujemy się? - pyta sęp.
- Luzujemy.
No i orzeł wraz z sępem rzucają się w przepaść i 2 metry nad ziemią spektakularnie hamują i wznoszą się w powietrze, po czym powracają na krawędź klifu.
Nagle podchodzi do nich kolejny sęp.
- Ej chłopaki, mogę się z wami poluzować?
  • Odpowiedz
@SzycheU: Tak się zacząłem zastanawiać - nagonka na małpki się rozkręca, nagle wychodzi coś takiego. Jak wyjdzie zaraz jakieś prawo ograniczające sprzedaż małpek, ale tylko w szklanych butelkach, to padnę xd
  • Odpowiedz