@fifoliusz: pamiętam, że biegło się nieraz do domu, aby zdążyć na czas... Pamiętam też, jak dłuuugo wahałem się czy jechać na wakacje z kuzynem na wieś do babci, tylko dlatego że nie posiadała RTL7 :D Mimo to pojechałem i przegapiłem 1 i 2 transformację Freezy ( ͡° ʖ̯ ͡°) ale na wsi poznaliśmy sąsiada kilka lat starszego od nas (dzisiaj wykopki powiedziałyby, że chad i oskarek,
  • Odpowiedz
Ludzie zapominają o różnych rzeczach, jednak najgorzej jak zapominają o czynnościach fizjologicznych. Jakiś czas przed pandemia byłem w obsłudze wydarzenia live gdzie występowali młodzi komicy. Pani siedząca na przodzie tak popłynęła ze śmiechem, że w pewnym momencie odleciała. Reanimowali ja i po chwili było ok. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pamiętajcie żeby oddychać. #oddychanie #c---------------a #wspomnienia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, pamiętacie takie pastisze podobne do:

MIAŁAM 10 LAT
GDY MÓJ BRAT DO KIBLA WPADŁ,
USŁYSZAŁAM TYLKO PLUSK.
POCIĄGNĘŁAM SZNUR,
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W moim domu jak byłem maly, mama piekla czasami bułki z nadzieniem a to raz z dżemem domowym, a to raz z musem owocowym, a to z powidłami zrobionym dzień wczesniej. Czasami wychodzily wieksze czasami mniejsze, po prostu różne. Do tego zawsze gorace mleko lub kakao. Czasami szczególnie jak bylismy starsi to drożdżówkę upiekła lub jakiś inny placek :) oczywiście z owocami prosto z ogrodu, czasami nawet zakalec był. Mleko zostawalo zastapione
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KosmicznyPolityk:
U mnie wypiekami zajmowała się babcia, u której razem z kuzynami spędzaliśmy całe wakacje.

Też były malutkie drożdżówki, ale najbardziej mi zapadł w pamięć drożdżowy placek z wiśniami, a to dlatego, że przed pieczeniem musieliśmy iść i zerwać wiśnie do niego.

Placek był pieczony na prostokątnej blasze, a wisienki były ułożone według siatki, więc musiało być dokładnie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest sobie niedziela. Wstaje, totalny chill. Schodzę do kuchni. Jest godzina 9.30. Mama robi śniadanie. Będzie jak zwykle jajecznica bez której nie wyobrażam sobie niedzieli. Z ojcem rozmawiamy o wczorajszej partii Heroes III. Analizujemy co moglo pójść lepiej. W telewizji leci Teleranek. W ogóle nas nie interesuje, ale na dwójce jest specyficzny Cejrowski-daje radę. Długo nie ogladamy, bo zaraz trzeba sie ubrać i pójść do kościóła. Dowiaduje się, że po południu przyjedzie
g.....s - Jest sobie niedziela. Wstaje, totalny chill. Schodzę do kuchni. Jest godzin...

źródło: comment_1618738872pMlQbf5mjuqwm4FlTESEdE.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kto taki miał???
Z tym statkiem wiąże się smutne wspomnienie, pożyczyłem go kiedyś w przedszkolu koledze na jeden dzień do domu... Nigdy go już.nie odzyskałem. Zawsze zarzekał się że jutro mi go przyniesie :(
Bolało tym bardziej że wcześniej często widziałem go na wystawie sklepowej i bardzo długo namawiałem mame żeby mo go kupiła. Niedługo się nim nacieszyłem :/
#zalesie #zabawki #wspomnienia #dziecinstwo tagne
KapiBara1337 - Kto taki miał???
Z tym statkiem wiąże się smutne wspomnienie, pożyczył...

źródło: comment_1618616399wiml1VhlISn904bS0bpYLw.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KapiBara1337: dokładnie, jak wyżej, znajdź go, powiedz co i jak i odbierz. A jak nie to niech odkupi. Nie wiem ile masz lat, ale skoro długo prosiłeś mamę, to znaczy, że był to dla niej wydatek znaczący.
  • Odpowiedz
Dzisiaj historia sprzed około 7-8 lat. Pracowałem wtedy na produkcji i pracowała tam taka jedna dziewczyna. Taki typowy chomiczek z pucołowatymi policzkami. Przeurocze stworzenie. Z wyglądu tylko, bo z charakteru wredna. Ciągle p------------a się do mnie, co było dziwne, bo nie była ani z działu jakości, ani nie była moją przełożoną. Bawiło mnie to i lubiłem się z nią drażnić. Miała chłopaka, który pracował w tym samym zakładzie, ale na innym stanowisku
wyjzprz2 - Dzisiaj historia sprzed około 7-8 lat. Pracowałem wtedy na produkcji i pra...

źródło: comment_1618258235CL03f3Uz585xO5UYGESJXQ.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 20
Ehh czerwiec 2019 to były piękne czasy, jedne z ostatnich.

Wszystko otwarte: siłownie, knajpy, bary, centra kultury i rozrywki, baseny, kina, szkoły itd.

Ludzie mogli swobodnie się przemieszczać, oddychać świeżym bardziej mniej powietrzem, siedzieć obok siebie, jeść posiłki na zewnątrz czy gromadzić się.

Nikt
sylwke3100 - Ehh czerwiec 2019 to były piękne czasy, jedne z ostatnich.

Wszystko otw...

źródło: comment_1618181336dj8uem1FlgTXqeLLA2X6Fw.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100: To było średniowiecze. Wirusy szalały, służba zdrowia była niewydolna, a my sobie żyliśmy jakby nic się nie działo. Całe szczęście w 2020 się przebudziliśmy i teraz wiemy, że kontakt człowieka z człowiekiem jest śmiertelnym zagrożeniem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz