#anonimowemirkowyznania
Czuję się jakby urodził się za późno, albo za wcześnie. Mam 29 lat i zawsze lubiłem klimaty amerykańskich lat 80, vibe 90 i początków 21 wieku. Kiedy chodziłem do gimnazjum i liceum w latach 2007-2012 nienawidziłem tamtych klimatów. mody, muzyki. Stylówy typu zac efron z filmu high school musical plus muzyka pokroju black eyed peas czy lady gaga w mainstreamie. Internet wtedy nie miał takiej niszy jak teraz.
Znowu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Djodak:

Ja p------ę, ludzie w technikum wyglądają wszędzie tak samo XD

Patrząc od lewej:

1. Dyrektor Technikum - bardzo fajny gość, można u niego załatwić wszystko. Zawsze bije od niego uśmiech i zapach Brutala. Podobno lubi sobie chlapnąć... chociaż w sumie, kto nie lubi.

2. Daniel - klasowy j----a-żigolo, człowiek widmo 51% frekwencji. Nie opuścił ani
  • Odpowiedz
Siema, niedawno przypomniała mi się bajka z dzieciństwa (rocznik 2004 here) ( ͡° ͜ʖ ͡°) i tak, przypomniała to zdecydowanie za dużo powiedziane, ale poszukuje pomocy w odnalezieniu jej nazwy, bo nie daje mi to spokoju. Jedyne co pamiętam to że było to zrobione komputerowo w 3D, bohater bajki to było dziecko, miało czerwoną czapkę i (chyba miało jakiś samochód) a nazwa bajki raczej to było właśnie jego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic tak nie burzy fajnych #wspomnienia jak spotykasz starego kumple z którym wspinaliscie się po górach, jeździliście na rowerach, grzaliscie gale i nie tylko. A tu na nagle w markecie idzie jakiś chlopina na oko 120, trzy torby full, dwa gowniaki latają obok, żona narzeka ze jej nie pomaga z dziećmi (trzecie wózek na rękę). Poszło krótkie cześć cześć No i wiem ze się pewnie nigdy nie spotkamy w innych
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pamiętam z dzieciństwa jak dziadek powtarzał mi taki wierszyk

jak to miło w letniej porze
można wysrać się na dworze
letni wietrzyk w dupę dmucha
a po gównie chodzi mucha
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@wersalski_kasztan: @Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: kiedyś poszedłem do lasu w Bieszczadach z planem przejścia 30 - 40 km i powrót do auta.
Wróciłem po 6 dniach z zarostem jak rasowy talib, kilometrów nie liczyłem bo tempo spacerowe. Spanko w namiocie, kąpiele w rzekach, jedzonka miałem na tyle (zawsze jakiś ryż wrzucam, suszone mięsko, batoniki itp i tablety do odkażania wody).
Czułem się jak bear grylls xd
  • Odpowiedz
  • 0
@wiewiorpl
Zatem powodzenia i obyś miał w tym dojo wykręconych ludzi :)

Ja trenowałem przed i w czasie dorastania. Dojo było dość świeże, senpai z pasją. Tak wracałem myślami do tego okresu, odnosząc się też do wewnętrznego spokoju, którym piszesz, to zauważyłem, że dużo mi dawały te treningi. Proste prawdy o sztuce walki służącej do obrony, karate czyli pusta pięść, samorozwojowe nastawienie, podążanie za ideologią, poczucie bycia częścią w takiej społeczności.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Bananek2: Ja bym chętnie wrócił do chwili, gdy dwie ledwo pełnoletnie autostopowiczki proponowały mi bym został z nimi na festiwalu bodajże rege w Bielawie, po tym jak je podwiozłem i rozmowa się fajnie kleiła. Czynnikiem przeciw było tylko to, że w swoim przegrywie po prostu nie lubiłem rege i miałem zaplanowany tego dnia, samotny wyjazd do Boszkowa, gdzie kimałem w aucie nad wodą ( ͡º ͜ʖ͡º
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, mirki i mirabelki. Wspominam sobie czasy liceum, jakie one były piękne. Miałem zajebistą klasę, fajną, młodą wychowawczyni. Byliśmy typowymi śmieszkami, nigdy nie było nudno. Sama szkoła miała bardzo luźne i fajne podejście do młodzieży. Poza tym trenowałem 4-5 razy w tygodniu, a weekendy przesiadywałem z ziomkami, okazjonalnie spotykając się z jakimiś samicami.

Dziś jestem 26 lvl i mam masę obowiązków, długoletni związek, skończone studia i dość wymagającą pracę. Patrzę po kolegach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sok_Mandarynkowy: Jestem lvl 39 i dochodzę do wniosku, że pamięć zostawia dobre wspomnienia a zaciera te złe. Czasami łapię się na tym, że tęsknię za czasami licealnymi a już na pewno za klasą maturalną. Luz, fajny wychowawca, kilku kumpli. Jak miałbym podsumować, to przez większość czasu obijałem się i dobrze bawiłem.
A już wspomnienia z osiedla, związane z tzw. kumplami z bloków, to samo złoto. Imprezy, jakieś wypady rowerowe, przesiadywanie
  • Odpowiedz