bazar na Solidarności, sklep u Stasia, szpital na Bonifratrów


@MarianoaItaliano: bazaru na solidarności nie ma, sklep u Stasia pokazuje w google zamknięty na stałe, a ulicy Bonifratrów we Wrocławiu nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, mieszka ktoś z Was w okolicach Mietkowa lub był w czasie powodzi w Polsce - czy tamtejsze rejony też zostały dotknięte powodzią?
Nie tylko sam Mietków, ale też okolice zalewów czy zbiorników, np w odległości do 10km od nich.
Ktoś coś?
#dolnyslask #wroclaw #pytanie #powodz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theOstry: tak było zawsze , czasy sie zmieniają , ludzie dorastają , starzeją sie , zaczynają patrzeć z nostalgią na swoję młode lata . Dlatego starsi tak dobrze wspominają komunę , nie dlatego ze było fajnie tylko dlatego ze byli młodzi . Jako ludzie idealizujemy sobie przeszłość. Sam dorastałem w tych samych czasach i jedyne co moge powiedzieć to ze młodzi mają teraz duzo fajniejsze i wygodniejsze życie niz ja
  • Odpowiedz
@iwannafreshstart: Srakien pierdaken

Wygląda mi to na scamerską fundację, która sobie zrobi zbiórkę (mają kilka równoległych na medialne tematy), z których powstaną raporty w ChatGPT (jak grafiki na stronach fundacji i projektów), których nie zobaczy żaden decydent, a jak zobaczy to w--------i do kosza. Tym bardziej, że miasta prowadzą takie badania, robią jakieś ruchy, tylko mniej marzycielskie i populistyczne.

p.s.
patrzę w KRS i już mi się odechciewa
  • Odpowiedz
@Marek_Tempe raz poszedlem wycenic znaczki po dziadku, chlop obejrzal i mowi ze to gowno warte i chetnie odkupi za jakies grosze typu 200zł za 3 klasery. Wrocilem do domu i zaczalem sam sprawdzac, okazalo sie ze za sam jeden komplet jakichs cjinskich znaczkow "kobiety pracujace w chrl 1970" na ebayu placili 50 dolarow. Bylem w dwoch miejscach we wroclawiu i w obydwu chcieli mnie tak przerobic.
  • Odpowiedz
Kozanów żyje i przeżył tęczowy najazd ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Dropson71: No po sąsiedzku mieszkamy. U mnie lało i równocześnie świeciło słońce i zastanawiałem się czy gdzieś ktoś nie ma widoku na propagandę lpg.
  • Odpowiedz