Co za akcja xD Zabukowałem pobyt we #wlochy ze śniadaniem w cenie. Po przyjeździe chłopaczek nas wita w mieszkaniu łamanym angielskim, pokazuje na paczkę takich pakowanych włoskich 7daysów, jakichś ciasteczek i 1l soku. Mówi że to poczęstunek. Co się okazało: to jest nasze śniadanie na cały 6-dniowy pobyt XD

Kręcić aferę z booking, czy to się łapie na "śniadanie"? Ja wiem, że włoskie śniadania to nie to samo co w
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sign: Łapie się. Oni tak żrą. To znaczy sobie kupi w barze ciepłego prosto z pieca plus świeżą kawkę. A turyście jakiś napchany konserwantami, nadmuchany szajs, ale tak, to ich śniadanie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Cześć.
Mirko mam do Was nietypową prośbę.

Czy jest na sali ktoś kto mówi po wlosku?
Wyjeżdżam z dziewczyną wakacje do Toskanii :).
W tym czasie będzie miała urodziny.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@misiafaraona:
No wiem.
Chcę mieć dopięte na ostatni guzik. Nie chciałbym zostać z ręką w nocniku.
Dzięki za pomoc, odezwę się za tydzień!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam kryzys tożsamości związany z pochodzeniem. Czy są tu osoby o mieszane kulturowo, rasowo lub narodowości innej niż Polak, a mieszkające w Polsce? Mam polsko-włoskie korzenie. Nigdzie nie czuję się jak u siebie. Nie mogę ponarzekać w Polsce jak Polacy, często słyszę, że mam wracać do siebie. Jestem u siebie, urodziłem się w Polsce i większość życia spędziłem w tym kraju. We Włoszech zdarza się podobnie, gdy ktoś wie,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirkasy,
planuje w listopadzie (3tygodnie) wyjazd do Włoch z dziewczyną. Nie do końca wakacyjny bo będę stamtąd po prostu pracował zdalnie. Jednak wiadomo, ze popołudnia i weekendy jakieś zwiedzanie. Byliśmy już w tym roku na Sycylii. Teraz wstępnie cel to Liguria (Cinque Terre) lub okolica. Trochę jednak moj zapał zahamowała pogoda, która tam jest w listopadzie. I teraz pytanie czy ktoś był w listopadzie w Italii i może coś powiedzieć? Opcjonalnie jakie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@throaway jak masz auto to jedź wieczorem do Frascati pod Rzymem i zjedz w którymkolwiek z lokali na dworze gdzie stoły są przykryte papierem do pakowania.
  • Odpowiedz
@throaway: Kup bilety na atrakcje turystyczne wcześniej. Są parę euro droższe niż w kasie, ale potem jak stoisz 3 godziny w kolejce do koloseum to żałujesz, że tego nie zrobiłeś.

Polecam rozpoczynać dzień zwiedzania od atrakcji turystycznych jak najwcześniej - raz, że nie ma kolejek, dwa że mnie turystyów i zobaczysz cokolwiek.

Na mnie największe wrażenie zrobiło wejście na kopułę bazyliki św. Piotra. Z tym, że byłem tam skoro świt i wszedłem
  • Odpowiedz