Już spokojniejszy jestem, ale nadal czuję, że muszę się wygadać.
A więc dzisiaj ojca zawiozłem do szpitala. Ojciec był nałogowym palaczem od zawsze, zazwyczaj spalał dwie paczki dziennie, chociaż od 10 lat tylko jedną paczkę spalał. Do lekarza nie łaził, bo po co? Jeszcze coś wykryją. Ostatni raz u lekarza to był ok. 20 lat temu, bo miał problemy z żołądkiem, ale leki przyjmował tylko parę lat, a diety i tak się nie
A więc dzisiaj ojca zawiozłem do szpitala. Ojciec był nałogowym palaczem od zawsze, zazwyczaj spalał dwie paczki dziennie, chociaż od 10 lat tylko jedną paczkę spalał. Do lekarza nie łaził, bo po co? Jeszcze coś wykryją. Ostatni raz u lekarza to był ok. 20 lat temu, bo miał problemy z żołądkiem, ale leki przyjmował tylko parę lat, a diety i tak się nie




























@taktoto Zgadza się.