Kupuje do firmy 2 nowe serwery i planuje na jednym działać z FreeNAS i Hyper-V. Ma drugim redhat + freenas.
Załóżmy 2x2tb ssd + 4x10tb. Raid1 i raid5.
I teraz tak. Czy dobrze planuje, że instaluje na serwerze Windows serwer z hyper-V.
Stawiam tam wirtualke na ssd z FreeNAS do którego przydzielam praktycznie całą przestrzeń 30tb.
Potem wszystkie kolejne wirtualki jakie stawiam to instaluje je na SSD, a cała przestrzeń 30Tb rozdzielam po iscsi np.






























#siecikomputerowe #it #wirtualizacja
Zależy mi też na tym, aby pobawić się i wykorzystać RAID
IMO poza serwerem nie potrzebujesz innych fizycznych gratów. Sieci można sobie ogarnąć na GNS3 albo Packet Tracerze, ewentualnie co to jakaś macierz dyskowa/JBOD - to można też zasymulować na wirtualkach, ale mając wszystko 'w rękach' łatwiej chyba ogarnąć. Lepiej