Jak tam, robił już ktoś winko ? U mnie coś słabo dojrzewa w tym roku, poczekam do końca września. Dymion 60l już czeka :)

#wino
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Obserwator_z_ramienia_ONZ: Właśnie wróciłem z Hiszpanii, kupiłem tam 21 litrów wina lanego z drewnianych beczek właśnie do takich karnisterków. Litr wina ok 9 euro, same vermuty świetne jakościowo.

Uwielbiam wino, i polecam.

Ps. Te juz nalane na półkach stojące to faktycznie shit, ale u nich tak się sprzedaje wina nawet warte 30euro/litr.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Są w lidlu jakieś czerwone słodkie lub polslodkie godne polecenia? Z góry dzięki

#wino
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

właśnie się zorientowałem, że na moim jedynym sensownym miejscu gdzie mogę zasadzić winorośl, drzewo zasłania słońce około godziny 17. A już miałem zaklepywać kilka badyli Regenta.

żegnajcie marzenia o #winiarstwo

Pozostaje dalej klepać #wino z ryżu albo z badziewnych winorośli przydomowych.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wino

Został tydzień do zlania winka, w smaku wiele się na korzyść zmieniło.

Tylko mnie taka rozkmina złapała - jak do cholery później wyciągnąć te rodzynki i ryż z balona?

Myślałem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczesliwa_patelnia: zlać ze środka wino(nie do butelek, tylko do garnków albo innego dużego pojemnika)

rodzynki i ryż wyciągnąć z balona(metodą troche brute force i wypłukiwać) i z powrotem winko do gąsiorka żeb się wyklarowało gdzieś conajmniej na miesiąc
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chcę spróbować zrobić moje pierwsze wino, ze swoich świeżo zebranych winogron, bez dodatku kupnych drożdży. Szukałem przepisów po forach i po przebrnięciu przez wszystkie "nie ma wina bez drożdży" i "wątek już był, zamykam", streściłem sobie wszystkie rady i wygląda to tak:

Nieumyte winogrona, lekko zmiażdżone wstawić do szklanego czegoś, zatkać korkiem z rurką, odstawić na około tydzień


Jak pojawi się nalot, zalać wodą z cukrem (proporcje 1kg owoców : 2l wody
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach