Obejrzałem "Wesele" Wojtka Smarzowskiego. Nie ukrywam, że jestem fanem jego kina i po trochę baitowych zapowiedziach brałem pod uwagę, że możemy przestać się lubić. Nie jest to jego najlepszy film. Jest dobry. Reżyser ukazuje własną wizję wydarzeń historycznych, ale nie jest to film antypolski. Tutaj dostaje się każdemu. Świadomość wpływu Grossa na ten film zostawia pewien niesmak, ale mimo wszystko może się podobać.
#film #kino #wesele
#film #kino #wesele























