Mirki, czy w Katowicach lub gdzieś w pobliżu (ewentualnie w Krakowie) da się szybko "odbębnić" nauki przedmałżeńskie? Wiecie, żeby nie łazić na jakieś bezsensowne wykłady i robić kalendarzyki, tylko przyjść, zapłacić i dostać kwitek. #wesele #slub #katowice
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimowyBulbulator: posłuchaj mnie uważnie, o 11:45 masz samolot do meksyku.
Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,
otwórz ją tajnym hasłem: hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,
3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się
Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.
Pracujesz w zakładzie fryzjerskim 2 km od
  • Odpowiedz
Mircy pomóżecie znaleźć Parę Młodą, która miała sesję zdjęciową 26 września 2021, na Kasprowym (około 17).
Szuka ich jeden fotograf, który zrobił im z oddali kilka naprawdę fajnych zdjęć i chce im oddać za darmo.

Żebram o plusy aby to wybiło na górę, po paru dniach będzie można je sobie zabrać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z góry
  • 80
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@geuze: czemu?
Jak ktoś zobaczy ogłoszenie to się sam zgłosi jeżeli będzie chciał. Jeżeli nie no to zdjęcia zostawi sobie autor.

Żadne dane osobowe nie zostaną naruszone więc izi ;)
  • Odpowiedz
@Podlaski_warmianin: ja zapłaciłam 500 złotych lokalnej pani, która opiekuje się kościołem i to jeszcze na spółę z drugą parą, która też wtedy brała ślub. Na szczęście byli chętni do dogadania, polecam serdecznie taki układ! :D Nie wiem ile musiałabym mieć pieniędzy, żebym miała ochotę wydawać tyle na coś, na co nawet nie zwraca się uwagi. Przynajmniej ja miałam gdzieś na jakich krzesłach mnie posadzą, albo na jakim klęczniku na chwilę
  • Odpowiedz
Mireczki słyszeliście o takim czymś jak "odstępne dla organisty"? Z różową organizujemy swój ślub i znaleźliśmy śpiewaka kościelnego, który zaśpiewa nam w akompaniamencie swojego organisty i skrzypka. Dogadując szczegóły z proboszczem, po informacji o tym, że mamy swoich grajków, powiedział, że organiście kościelnemu nalezy się zapłata xD Zapytałem za co, a on, że to za udostępnienie organów i jemu się to po prostu należy xD Zdębiałem, wróciłem do domu i piszę ten
Podlaski_warmianin - Mireczki słyszeliście o takim czymś jak "odstępne dla organisty"...

źródło: comment_1644951529a4JSVvLBH4NS6R9xQldKzu.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mrbarry: dopóki elfik siedzi w zarządzie ten portal będzie wyglądal jak wygląda, a będzie tylko gorzej bo mihu idąc z duchem czasu będzie zatrudniać coraz więcej tego typu witaminek. To kiedyś po prostu jebnie, jak wszystko gdzie takie proste lambdy mają cokolwiek do powiedzenia
  • Odpowiedz
@lukarr0w: ostatnio zaczynają się zwracać, przynajmniej trend taki obserwuję u znajomych, dla których faktycznie się zwracają. W dużej mierze zależy od tego, czy zaciskasz pasa i oszczędzasz na tym, na czym się da, czy rozrzucasz kasę na lewo i prawo na zbędne rzeczy
  • Odpowiedz
Ile zajęło wam "ogarnianie się" po dużym weselu? Mam na myśli rozliczenia z usługodawcami, zabranie wszystkiego z sali itp.
Zastanawiam się, czy mając poprawiny do niedzieli do 20:00 zdążę wyjechać w podróż poślubną we wtorek rano (oczywiście zakładając, że spakuje się wcześniej ( ͡° ͜ʖ ͡°))

#wesele #slub #zwiazki
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jatylkozapytac: W dniu imprezy miałem wszystko rozliczone oprócz sali. W niedzielę poprawiny do 22, zostaliśmy w hotelu jeszcze jedną noc, na sali dużo nie zostało i w poniedziałek ok. 14 mieliśmy spakowane wszystko. Rozliczyliśmy się i pojechałem jeszcze do wypożyczalni pooddawać pierdoły (np. stojaki, szarfy na krzesła), wieczorem byłem w domu.
  • Odpowiedz
@polejpolej: najbardziej stresowały mnie zdjęcia w domu, bo prawie wszyscy się spóżnili xD po przysiędze już lajcik, na żadnej imprezie się tak nie bawiłam jak na własnym weselu. Wszystko ogarniałam na ostatnią chwilę, miesiąc przed przekładaliśmy wesele i ślub przez pandemie i o dziwo wszystko spasowało :D potem trzeba było rozwozić jedzenie i na szybko ogarniać wakacje i dopiero na wakacjach wszystko padło i odpoczelimy <3
  • Odpowiedz
@Kadet20: to nie w „tym kraju” jest ciemnogród tylko ty masz problem w rodzinie, ze się nie potraficie dogadać i nie szanujecie swojego zdania.
Rodzice dokładają się do wesela? Jeśli tak to co ci za roznica zaprosić pare osób więcej i sprawić tym przyjemność rodzicom? A jeśli się nie dokładają to spokojne argumenty z twojej strony, ze nie chcesz zapraszać ludzi, których ledwo kojarzysz powinny być jak najbardziej zrozumiane. Jeśli
  • Odpowiedz