Śmieszne jest, że prawie cała opozycja przekrzykuje się z PiS kto z kim dłużej rozmawiał w trakcie wizyty prezydenta USA, kto komu podał rękę, a kto nie, kto był niżej, a kto wyżej gdy się witali i inne bzdurne tematy.

Jak zwykle jedyna Konfederacja zwraca uwagę i pyta o KONKRETY tego co ustalono w trakcie wizyty prezydenta USA. Przypominam, że rok temu obiecał on nam 1 mld dolarów wsparcia... i nikt nawet
Dla mnie to jest tak żenujące, że "poważni" politycy jak #tusk czy #trzaskowski drepczą i kajają się tylko, żeby mieć fotkę pamiątkową z Bidenem do celów propagandowych. Na Twitterze wszędzie latało, że "będzie spotkanie z opozycją", a to spotkanie z opozycją okazało się kurtuazyjnym uściśnięciem dłoni i pamiątkowym zdjęciem (którego Tusk nawet nie ma, bo spotkanie trwało zbyt krótko). Zresztą, tymi tweetami Sikorskiego czy wcześniejszymi działaniami Tuska okazali się niewiarygodni i nie
1. Putin przesuwa datę przemówienia na wcześniejszą, ma nastąpić zapewne po zajęciu Bachmutu.
2. W Bachmucie następuje ofensywa z trzech stron, ale szybko zostaje rozgromiona.
3. Dzień przed „wielkim przemówieniem Putina” Biden leci do Kijowa, uwaga od Putina odwrócona, Putin ośmieszony.
4. Kilka godzin po planowanym przemówieniu Putina, Biden ma zaplanowane swoje przemówienie w Polsce, zapewne aby móc szybko odnieść się do tego co powie Putin.

Pytanie: co przewidywali amerykanie ze Putin