• 6
@tyrytyty: temat na przewód doktorski ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W największym skrócie:
wina to stosunek sprawcy do czynu, wadliwy.
Winą może być świadome działanie ale również zaniedbanie.

Jeżeli masz napad padaczki albo udar i wjedziesz w pieszego na pasach, to spowodowałeś jego śmierć, ale nie ma w tym twojej winy (pomijam sytuacje, gdy
  • Odpowiedz
Mirki, dalej jeszcze spotykacie w uk polaków którzy się wstydzą polskości? od 2 lat pracuje jako dostawca, mam jeden lokal gdzie dostarczam towar i mam tam polkę która od dnia kiedy pierwszy raz tam wszedłem ani słowa ze mną nie zamieniła po polsku mimo że 2-4 razy w tygodniu tam jestem i rozmawiamy po angielsku. Dziewczyny które z nią pracują same mi mówiły że ona polka itp. na plakietce również ma imię
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reca: ja to sie ciesze jak mi kurier podjac paczke mowi do mnie po polsku bo widzie polskie naziwsko! To pewnie jakis kompleks polskosci - nie zrozumialy dla mnie rowniez
  • Odpowiedz
No prawie 4 lata a jak z bicza strzelił. Idę dzisiaj na tymczasowe zasłużone bezrobocie, przynajmniej na miesiąc a potem się zobaczy :D Za 15k funtów odprawy do rączki + wypłata za cały grudzień (przelew w piątek) to nie było się nad czym zastanawiać, zwłaszcza że odeszło wraz ze mną 11 z 40 osób z działu i to sami najlepsi :)

#uk #pracbaza
MarianoaItaliano - No prawie 4 lata a jak z bicza strzelił. Idę dzisiaj na tymczasowe...

źródło: 1000042320

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adam-mleczny: w jaki sposób oberwą zwykli obywatele, skoro 3 i więcej mieszkań ma niecały 1% Polaków, a realne propozycje podatku katastralnego zaczynają się od czwartego mieszkania wzwyż?
  • Odpowiedz
@mamracjewieszotym ha....ha ha 🤣
Głupcy wracają do Polski myśląc że wszystko tam na nich czeka i.nie może doczekać się ich powrotu.. myślą że kupią sobie te wielkie wymarzone domy i zaczną w końcu być szczęśliwi.

Wrócić można będąc jeszcze młodym bo tam czeka cię zaczynanie wszystkiego od nowa. Ktoś kto poświecił długie lata na rozwój, doświadczeniem i ciężką pracą wypracował sobie jakąś pozycję w UK byłby głupcem wszystko to obrócić w
  • Odpowiedz
@asique jakbym wrócił i jakis Janusz manager zaczął mną pomiatać jak dzieciakiem bo by mu zwisało że to robilem od 20 lat w UK ...."nie podoba się to dobro wróć do UK"

Dla mnie to jak zły sen, poza tym moja cała drużyna skautów by się zapłakała i bym nie miał serca ich zostawić. Angole to straszni liderzy ..mają zabawy w stylu chip shop run w którym chodzą z drużyną po
  • Odpowiedz
@Gienek-Kielbasa: zabawne bo napisal o tym szmatlawiec Daily Mail, ktory pisal same negatywne rzeczy o Polakach jak przyjezdzali, byly typowe hasla ze kradna prace, sa wiesniakami bez kultury, pija i bija itp. Co lepsze na sm w komenatrzach wielu ich czytelnikow mowi, ze nie no polakow to teraz lubia itp tylko, ze Ci sami ludzi chca glosowac na Reform, ktore chetnie odebraloby polakom IRL czy kazalo placic extra za NHS
  • Odpowiedz
@matthewonthego: dodatkowo w Australii poza lewackimi największymi 6 miastami, Sydney, Melbourne, Canberra, Brisbane, Perth Adelaide wcale nie było takiego zamordyzmu covidowego,
Wiesniaki i w mniejszych miasteczkach mieli w miarę spokoj, a pytałem prawie każdego o to
  • Odpowiedz
#uk był ktoś kiedyś na korporacyjnym Christmas party? Bo trochę nie wiem co tam ma się dziać. Ludzie podjarani jak dzieci, już o. 14 w pubie chcą się spotkać. Dla mnie to pachnie jakimś przypałem, żeby zacząć pić 5h przed właściwą imprezą ale tu nikt nie ma takich obaw. Duża firma, poważni ludzie, nie januszeks. Na imprezie też open bar, więc to nie bieda ich motywuje.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cytr0netx99: @SmokStarodawny Tez dzisiaj ide na Xmas party.
Trzeba sie ladnie ubrac i wszyscy beda szybko nawaleni.
W kazdej firmie w ktorej pracowalem tak bylo. Taka tradycja.
Mam zasade ze pije w swoim tepie powoli, bo anglicy bardzo szybko chleja te browce.
Oczywiscie zalezy od ludzi z jakimi pracujesz, ja sie zawsze dobrze bawilem :)
A i rozmawiaja o pracy tylko ci co nie sa zgrani w robocie.
  • Odpowiedz
@Metris: brytyjska armia lądowa od 300 lat jest tylko (i aż) siłami ekspedycyjnymi brytyjskiej marynarki.
Dokształćcie się tam w muchorańsku, bo to elementarz.
  • Odpowiedz
@Lindy: ekspedycja może być mała i duża.
Ale tak, jeśli ktoś zakładał że brytyjski korpus ekspedycyjny będzie prowadził wojne pozycyjną w Polsce, to się pomylił w rachubach.
  • Odpowiedz