Wpis z mikrobloga

Mirki, dalej jeszcze spotykacie w uk polaków którzy się wstydzą polskości? od 2 lat pracuje jako dostawca, mam jeden lokal gdzie dostarczam towar i mam tam polkę która od dnia kiedy pierwszy raz tam wszedłem ani słowa ze mną nie zamieniła po polsku mimo że 2-4 razy w tygodniu tam jestem i rozmawiamy po angielsku. Dziewczyny które z nią pracują same mi mówiły że ona polka itp. na plakietce również ma imię po polsku ale nie. Raz chyba w 2 tygodniu kiedy tam pojechałem jak jej po polsku coś tam powiedziałem to mi po angielsku odpowiedziała coś w stylu jesteśmy w uk i tu rozmawiamy po angielsku. de fakto jest tam czeszka i często do niej zagaduje po czesku i normalnie z uśmiechem odpowiada po czesku. Również mam w innym miejscu francuzów i włochów i też coś tam mnie nauczyli i nikt nie ma problemów jak mówię do nich w ich języku mimo że są w towarzystwie rodowych brytyjczyków.
Też macie takie sztuki które na siłe próbują być brytyjskie?
#uk #emigracja
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reca: ja to sie ciesze jak mi kurier podjac paczke mowi do mnie po polsku bo widzie polskie naziwsko! To pewnie jakis kompleks polskosci - nie zrozumialy dla mnie rowniez
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 1
@DrGreen_2: No ja sam czasem dodatkowo dla evri rozworzę paczki i jak widze polskie nazwisko to mówię po polsku że paczka dla ciebie dzięki i cześć czasem tam krótka gatka ale tu akurat mam taką która no już 2gi rok ani słowa po polsku, po angielsku normalnie gadam z nimi po 5-10 minut.
A dodam że nie jestem typem osoby która chodzi w koszulkach ze znakami polski walczącej itp.
  • Odpowiedz
@reca: oczywiście. Kolezanka sie brzydzi polakow. A nikt inny jej nie chce, wiec siedzi sama z kotem, a sciana juz w 2026 wjezdza xd ja sie nie wstydze, ale zmienilem imie i nazwisko, bo w-------o mnie ze sie mylą. Co lepsze w polsce tez mi przekrecali (°°
  • Odpowiedz
@reca: Ja jestem trochę nieśmiały gdy mam pierwszy sie przywitac i kilka razy w pracy zdarzało mi się, że widziałem polskie nazwiska, ale nic z tym nie robiłem bo w sumie po co? Te osoby też widziały, że jestem z Polski ale nie ruszały tematu. Nie ma w sumie nakazu żeby się zaprzyjaźnić że sobą ani nawet przywitać. Ale jakby któryś z nich zaczął do mnie po polsku, to nie
  • Odpowiedz
@reca: rodacy w calej Europie ciezko pracowali na to ze wstyd odezwac sie po Polsku. Na dodatek nie czuje przynaleznosci z ludzimi tylko dlatego ze mowia tym samym jezykiem. Podobnie mam beke z ludzi, ktorzy sami nic nie osiagneli w zyciu ale szczyca sie z bycia londynczkiem czy warszawiakiem.
  • Odpowiedz
@reca: sporo tego było jeszcze z 5 lat temu, teraz jakos od dłuższego czasu nie spotkałem sie z taką sytuacją. Ja tego nie rozumiem, no ale rozni sa ludzie. Znam małżeństwo gdzie oboje sa Polakami a dzieci nie uczą polskiego i w domu gadają po angielsku nawet do siebie, no jebnięci ale coz zrobic ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@reca: te debile, tak głupi jesteście czy tylko udajecie? Wiadomo że w obrębie pracy przy pracodawcy i innych pracownikach nie rozmawia się po polsku czy innym ojczystym języku. Bo źle to wygląda w oczach pracodawcy i będą z tego problemy potem. Nie kumacie nadal tego? Mamy grudzień 2025
  • Odpowiedz
@reca: jak czytam o Polakach w UK co się cieszą, że mają 17 stopni w mieszkaniu i nie ma grzyba na ścianie to mi szkoda tych ludzi. Wyjechali z poczuciem wstydu z zapyziałej Polski w 2004 i nie wiedzą ile się zmieniło w kraju przez te lata.
  • Odpowiedz