#silownia #mikrokoksy

Dziś rano miałem test sprawnościowy eurofit na uczelni. Później trening na basenie. A właśnie wróciłem z siłowni. Dzisiaj nogi i barki. Strasznie mnie przetyrał ten dzień ( #tylesiezmeczyc ), ale jestem zadowolony bo...

Siadło 100kg na przysiad. 8 powtórzeń w 3 serii. Może nie ATG, ale nisko. Cieszy mnie to jak cholera i traktuje to jako mój prezent dla samego siebie na jutrzejsze urodziny. (;

Nie miałem już siły na
15575,65 km - 11,34 km = 15564,31 km

Po raz pierwszy przekroczyłem 10 km! Żar lał się z nieba i myślałem, że nie dam rady. Teraz już wiem, że póki co to szczyt dystansu jaki jestem w stanie pokonać. Teraz chciałbym popracować nad wytrzymałością, bo miałem 10 przerw na marsz przez co tempo na 1 km takie słabe. Mimo to zadowolony jestem z siebie jak cholera.

#sztafeta #biegajzwykopem #forrestroute #bieganie2013 #tylesiezmeczyc
@severian: nope, chce żebym się zalogował. Edytujesz te ustawienia globalnie? Bo one się aplikują tylko do nowych ćwiczeń. Wejdź w workout konkretny (na stronie), -> more options -> privacy i tam zaznacz że jest widoczny publicznie.
#silownia #mikrokoksy #tylesiezmeczyc

Właśnie wróciłem z siłowni. Dzisiaj plecy i triceps. Miałem ochotę się skatować i tak też uczyniłem. Zaraz potreningówka, czyli pierś z kurczaka, ryż i marchewka z groszkiem. Przed treningiem było to samo. Zadziwiające jak bardzo warzywa mogą urozmaicić posiłek. Dużo smaczniejsza opcja niż suchy ryż z kurą. Między tym posiłkiem a kolacją banan i pomarańcza.

Jutro bieganie, a w czwartek w południe basen, a po południu mój ulubiony leg
#100pushups #100pompek #50pullups #cwiczzwykopem

102 :D #tylesiezmeczyc #tylewygrac

Czyli podsumowując, w 47 dni progres od 47 pompek do 102. Mogło być troszkę szybciej, ale tydzień temu nabawiłem się drobnej kontuzji nadgarstka i musiałem zrobić kilka dni przerwy w ćwiczeniach. Na pewno będę ćwiczyć dalej żeby móc te 100 zrobić z luzem. Może do jakiejś następnej okrągłej liczby, niech będzie 128 :D Może też zacznę na jednej ręce, muszę jeszcze pomyśleć.

Z tego
@Sneke: siłę ćwiczyłem wcześniej, na klatę wyciskam 100kg i tyle mnie na razie satysfakcjonuje :) A teraz celuję właśnie bardziej w wytrzymałość i gibkość pod kątem ćwiczeń na drążku, Street Workout i te sprawy.
Kolejna wizyta na siłowni za mną. Dzisiaj dosłownie rozpierała mnie pozytywna energia na treningu. To chyba zasługa tego, że z rana zjadłem porządne śniadanie (czego zwykle nie robię, ale od dziś zacznę). Do tego udało mi się w końcu poradzić na ławce z ciężarem, z którym męczyłem się od kilku wizyt (nie pytajcie o kilogramy, bo tu nie o to chodzi) bez pomocy. Masa endorfin mi się wydzieliła. W nagrodę piwko! #
@goromadska: tłuste jedzenie akurat na mnie działa świetnie (przynajmniej ja nie odczuwam tego negatywnie), ale wódka, imprezy i mała ilość snu już niekoniecznie - i to zdecydowanie powód, dla którego daję ciała :) W każdym razie nie poddaję się i jadę dalej.
Czułem się dzisiaj całkiem dobrze dlatego postanowiłem zrobić kolejny dzień treningu pompek. Dzisiaj miałem za zadanie wykonać 8 serii z 45 sekundowymi przerwami. Wykonywałem kolejno 10,10,13,13,10,10,9 i w ostatniej serii, w której miał być max ale nie mniej niż 25 udało mi się zrobić 21 ostatkami sił. Niestety jest to za mało by uznać ten dzień za wykonany, cieszę się tylko, że trzymałem się przerw i nie wydłużałem ich. Wrażenia to przede
Właśnie wróciłem z biegania. Było zdecydowanie trudniej niż wczoraj z powodu mocnego wiatru i chłodniejszego powietrza. Niestety nie jestem jeszcze przystosowany do dobrego oddychania w takich warunkach. Myślałem, że będzie to spokojne jedno okrążenie jak ostatnio ale przez warunki pogodowe i palaczy końcówka była dla mnie bardzo trudna. Ledwo dałem radę żeby nie zatrzymać się na końcowym ostrym podbiegu. Połowa drogi była całkiem przyjemna, a dalsza część to mijanie palaczy i bierne
@pzmoporpzmsisp: Z tymi przerwami to prawda, też tak mam. W grudniu ćwiczyłam sobie w domu z Ewą Chodakowską (taki tam fitness dla dziewcząt) i było super, ale po świątecznym tygodniu przerwy baaardzo trudno było mi się zabrać za powrót do tych ćwiczeń. Ba, nie dałam rady zrobić całości, a jedynie połowę.

Hm, chciałabym w 2014 powiedzieć: "Biegam już od roku"! :)
Jestem właśnie po pierwszym treningu pompek, powtórzenia są z polskiej strony. Zrobiłem całe 5 serii, 17, 19, 15, 15 i dla minimum 20 udało mi się zrobić 22. Było to całkiem wymagające z powodu minutowej przerwy, która mogłaby być dłuższa ale najważniejsze, że dałem radę. Najtrudniejsze były jak można się domyślić 2 ostatnie serie, a moje wrażenia to głównie mocne odczucie mięsni rąk po wszystkim. Chciałbym zaznaczyć, że zrobiłem jeszcze jedną krótką
@radudzik: Wychodzę z takiego założenia, że robię dzień przerwy kiedy tego dnia, którego mam ćwiczyć czuję mięsnie. Jeśli nie to ćwiczę, jeśli będę czuł 2 dni to będą 2 dni odpoczynku, a jak czegoś nie dam rady zrobić do końca to powtarzam do skutku następnego dnia, ewentualnie dodaję odpoczynek.