#anonimowemirkowyznania
Mireczki spod tagu #spedycja #transport #tsl
Pracuję na stanowisku, które w zasadzie ciężko opisać. Zacząłem od stanowiska A, po kilku miesiącach przeszedłem na spedycję, a po tygodniu zastąpiłem kobietę z handlu która się zwolniła. Moim głównym zadaniem jest pozyskiwanie klientów, choć w początkowej fazie ogarniam ich ładunki samodzielnie. Kiedy już się rozkręcą, oddaję ich do spedytorów, mając nad nimi opiekę handlową i pozyskując
Mireczki spod tagu #spedycja #transport #tsl
Pracuję na stanowisku, które w zasadzie ciężko opisać. Zacząłem od stanowiska A, po kilku miesiącach przeszedłem na spedycję, a po tygodniu zastąpiłem kobietę z handlu która się zwolniła. Moim głównym zadaniem jest pozyskiwanie klientów, choć w początkowej fazie ogarniam ich ładunki samodzielnie. Kiedy już się rozkręcą, oddaję ich do spedytorów, mając nad nimi opiekę handlową i pozyskując
























Mirasy, jestem po technikum logistycznym i planuje iść zaocznie na studia na logistykę i jednocześnie pracować (mam nadzieję, że znajdę coś w zawodzie)
Pytanie czy na 1 roku jest sens wgl szukać jakiejś roboty związanej z logistyką, którą nie będzie magazynier (np. jakieś najniższe stanowiska ale żebym rzeczywiście wykorzystywał coś z wiedzy z technikum i studiów, a nie latał z paletami). Może ktoś ze studiujących/pracujących ma jakieś doświadczenia ze studiami