@TheSznikers możesz sobie pobrać aplikacje finebite i zarezerwować jedzenie z niej w knajpie ze zniżką 50 proc, możesz wejść sobie na szczyt Olivia star i tam zjeść obiad w jednej z knajp (jedna z nich to fine dinning z gwiazdką Michelin). Możesz pojechać do Rewy ma cypel Rewski, możesz pojechać do Lapalic do opuszczonego pałacu, w Gdyni będą loty redbulla na plaży (tylko to 12.08)
  • Odpowiedz
Hej, ja(lvl 32) razem z dziewczyną (lvl 27) jesteśmy nowi w Trójmieście(Gdynia) i szukamy znajomych w podobnym wieku, bo nie ukrywamy że trochę nam się nudzi :)

Chętnie przysiądziemy do planszówek, jakieś aktywności fizyczne, wyjazdy itp. Najlepiej gdyby znalazły się inne pary, ale od biedy single też mogą być (może was dobierzemy hehe).

Gdyby ktoś miał jakieś aktywne fora, albo discord w tym temacie to też poproszę o linka. Dzięki ( ͡
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Te dzierżawione wodorowe autobusy dla Gdańska to jeszcze większy przewał publicznego hajsu niż kupno na własność elektrycznych, czy ja czegoś nie dostrzegam?

Licząc tak, za trójmiasto.pl:
171 mln za 10-letnią dzierżawę 10 autobusów na 10 lat -> 17,1 mln za autobus, który będzie używany 10 lat.

Elektryczne kosztowały chyba 3 mln za sztukę i to już było dość drogo w stosunku do spalinowych, a tu wychodzi, że za jednego wodoraka można by mieć 5 elektryków
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@darek-jg: Nic na to nie wskazuje.

Zakładając, że autobus by jeździł 16 godzin na dobę, 365 dni w roku, ze średnią prędkością 40km/h, spalanie 37kg/370km -> 0,1 kg wodoru na kilometr, cena 1 kg = 69 pln.

40 km/h * 16h * 365 dni * 10 lat + 2 dodatkowe dni z lat przestępnych * 40 km/h * 16h = 2 337 280 km per autobus.
czyli 23 372 800 km dla
  • Odpowiedz
  • 5
@Polinik Przynajmniej będzie czyste powietrze w mieście, kiedy żadne diesle go nie będą zatruwać. Może service port coś tam spala, może jest jakiś pył węglowy, może z Szadółek są lawendowe wyziewy, może można się udusić wjeżdżając do Gdańska od strony rafinerii, może z siarkopolu się wydobywa jakiś żółty pył, ale to nic. Powietrze w Gdańsku zanieczyszczają te wredne diesle, dlatego trzeba zrobić strefę czystego transportu i wymienić autobusy na wodorowe i
  • Odpowiedz
W Gdańsku liczba ofert na rynku pierwotnym zwiększyła się w porównaniu do I kw. 24 r. o 30 proc. w segmencie mieszkań do 45 m kw., w Gdyni wzrost ten wynosi aż 140 proc. (w tym przypadku odpowiada za to tak naprawdę dopływ ofert z trzech projektów deweloperskich). W segmencie większych mieszkań wzrost ten wynosi odpowiednio 17 proc. dla Gdańska i  68 proc. dla Gdyni.


Należy jak najszybciej wprowadzić program Mieszkanie na
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OrcSpearmiarz:

Analiza zmian w liczbie ofert w poszczególnych dzielnicach Trójmiasta wykazuje, że najwięcej używanych mieszkań na sprzedaż przybyło zwłaszcza w droższych dzielnicach centralnych - we Wrzeszczu więcej o 100 ofert, w Śródmieściu Gdańska prawie 40 ofert więcej.


To też jest ciekawe, czyżby ktoś chciał wychodzić na górce z inwestycji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Źródło: https://dom.trojmiasto.pl/Kondycja-trojmiejskiego-rynku-nieruchomosci-po-II-kw-2024-n191684.html
  • Odpowiedz
@CzarnaSylweta: jest w artykule:
Gdańsk 1248 mieszkań do 45m2 (było 960) , 2404 powyżej 45m2 (było 2052), 172 ofert domów (było 147).
Gdynia 168 mieszkań do 45m2 (było 68), 688 powyżej 45m2 (było 408), 26 ofert domów (było 23).

co ciekawe w Gdyni małe mieszkania zaliczyły spadek 12,26% za metr, a większe zaliczyły spadek 18,79%
  • Odpowiedz
nie liczac wielkich miast


@theOstry: jak się biurowe outsourcingi wyniosą tak szybko jak i się pojawiły po kryzysie z 2008, to w dużych miastach też ceny padną. Obecnie wymiera też powojenny wyż ulokowany w wielkiej płycie.
  • Odpowiedz
jedne padna, drugie powstana


@theOstry: chodzi mi stricte o white colar jobs, które napędziła ucieczka od kosztów w outsourcing procesów do nowych tanich krajów UE. Jednak koszty pracy przez kilkanaście lat urosły u nas niebotycznie, co może skłonić zagraniczny kapitał do poszukiwania nowych kierunków. Nowe napewno nie powstaną, pytanie czy stare się ostoją.

nie boj sie o prace dla wyksztalconych z wielkich miast.


@theOstry: przypominam tylko gorzkie memy
  • Odpowiedz
  • 0
@ramotka Rewa jest blisko od Trójmiasta, a dokładnie Gdyni. A na Mierzeje trzeba z godzinę, półtorej pojechać ale warto.
  • Odpowiedz