Sprawą interesują się nawet media na świecie.
W ostatnim ogłoszeniu nr 2 podano informację, że jeżeli sumienie danego chrześcijanina na to pozwala to wolno mu użyć krwi w zabiegach (nawet wcześniej pobranej do późniejszego przetoczenia), ale z ograniczeniem wyłącznie do własnej.
Wygląda to na kolejną zmianę przygotowaną szybko, jednak argumentacja utrzymania tej doktryny nie trzyma się kupy a nawet zaczyna się już chwiać.






















