#grubymaciek

Tydzień dwudziesty szósty.

Dziś waga wskazała 83,5 kg, co daje minus 0,7 kg od zeszłego tygodnia (84,2 kg) i minus 13,2 kg od samego początku. (96,7 kg)

Ten
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień dwudziesty piąty.

Dziś waga wskazała 84,2 kg, co daje tyle samo co dwa tygodnie temu i minus 12,5 kg od samego początku. (96,7 kg)

Zapomniałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień dwudziesty trzeci.

Dziś waga wskazała 84,2 kg, co daje plus 0,7 kg od zeszłego tygodnia (83,5 kg) i minus 12,5 kg od samego początku. (96,7 kg)

Wstyd.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień dwudziesty drugi.

Dziś waga wskazała 83,5 kg, co daje plus 0,6 kg od zeszłego tygodnia (82,9 kg) i minus 13,2 kg od samego początku. (96,7 kg)

Jadłem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień dwudziesty pierwszy.

Dziś waga wskazała 82,9 kg, co daje plus 0,4 kg od zeszłego tygodnia (82,5 kg) i minus 13,8 kg od samego początku. (96,7 kg)

Zabrakło
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@ZydowskiPianista: dziękuję!

@stuparevic xD do 73 chce zejść, może nawet niżej, ale zależy to od tego jak się będę czuł i na co organizm pozwoli.

@Varin Przy odchudzaniu najważniejsza jest głowa, tj. żeby ułożyć sobie dobrą relację z jedzeniem, co jest mega trudne w dzisiejszym świecie, gdzie na wyciągnięcie ręki jest tyle smacznego, łatwo dostępnego gówna. Sam cały czas się z tym mierzę też. Także trzymam mocno kciuki!
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Tydzień dziewiętnasty.

Dziś waga wskazała 83,4 kg, co daje minus 0,2 kg od zeszłego tygodnia (83,6 kg) i minus 13,3 kg od samego początku. (96,7 kg)

Od
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień siedemnasty.

Dziś waga wskazała 83,75 kg, co daje minus 1,3 kg od zeszłego tygodnia (85,05kg) i minus 12,95 kg od samego początku. (96,7 kg)

Po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Tydzień dwunasty.

Dziś waga wskazała 85 kg, co daje minus 0,75 kg od zeszłego tygodnia i minus 11,7 kg od samego początku. (96,7 kg)

Nadal
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejj: tak czy inaczej potrzebujesz jeszcze wrzucić trening siłowy do tego czy jakaś inna aktywność. Pomijam zwyczajne chodzenie, bo uważam, że te 15k kroków to każdy powinien robić.
Posłuchaj sobie podcast kfd, ostatnio był na temat analogow glp1 i ogólnie o odchudzaniu.
  • Odpowiedz
Jak dieta będzie trzymana, to wszystko będzie w porządku.

@maciejj: jak dużo zrzucisz samą dietą po prostu tnąc kolejne kalorie i bf będzie względnie niski to mając najlepsze „nawyki żywieniowe” na świecie głód będzie na tyle mocny, że zaczyna się jedzenie w nadwyżce, nawet na czystym żarciu.
Redukując bez treningu tracisz tłuszcz i mięśnie, odbijając później w górę bez treningu siłowego idzie głównie tłuszcz :-(.
Walka z tym „siłą woli”
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Kolejne już oficjalne ważenie. Czwarte, po miesiącu.
Waga wskazała 88,6 kg, czyli 1,4 kg mniej od zeszłego tygodnia (90 kg) i 8,1 kg od początku. (96,7 kg)

8,1 kg w cztery tygodnie uważam za bardzo dobry wynik.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@NieRozumiemIronii: od początku liczę kalorie, więc spadek masy nie jest jakimś cudownym działaniem leku. On nawet nie ma takiego mechanizmu działała.
Tak, dalej liczenie kalorii i ciągły spadek masy ciała. Do tego dalsze wyrabianie zdrowych nawyków żywieniowych i lepsza relacja z jedzeniem.
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Kolejną obserwacją co do tirzepatydu jest to, że nie bardzo smakuje mi jedzenie. Wczoraj zrobiłem sobie swój ulubiony makaron i go zjadłem tylko w połowie, mimo, że porcja była niewielka. Dodatkowo jak myślę np. o mojej ulubionej pizzy, to jest takie: "meh, nie kręci mnie to".

Co do dolegliwości uczucia w przełyku i gardle jakby nadal było jedzenie, to omeprazol nie pomógł.

#tirzepatyd #mounjaro #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejj: lecę przez tag i czytam twoje wpisy od najnowszego. Nie bierz sobie za dużo na łeb i nie bądź dla siebie zbyt surowy. Ch#jowa jest ta choroba i podstępna - wielu z nas od lat się mierzy z pełną motywacją na zmianę z totalną deprechą. Ja już chyba jestem na etapie akceptacji, że nie jestem biorobotem sterowanym przez nawyki które zniszczę albo nadpisze, tylko że po prostu raz będzie
  • Odpowiedz
  • 1
@conamirko: bardzo dziękuję! Potrzebne te słowa akurat, bo idzie na mi najgorzej od samego początku.

Nawet nie ważyłem się w ten weekend, bo bałem się spojrzeć na wagę.
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Dziś drugie oficjalne ważenie, tj. po dwóch tygodniach.

Na wadze 90,95 kg, co daje minus 2,35 kg od zeszłego tygodnia (93,3 kg) i 5,75 kg od początku (96,7 kg)

Dużo.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@callmemiro: oczywiście, że nie. Byłem przez chwilę na 2,5 mg tygodniowo, a teraz znów schodzę do 1,25 mg, bo nie dawałem rady dojeść do 1800 kcal. W ten weekend po 1300 kcal jadłem, a to za mało, żeby zdrowo schudnąć.
To bardzo mocna substancja jest.
  • Odpowiedz
@maciejj:

To ze im mniej masz tkanki tłuszczowej tym mniej leptyny. Dodatkowo pod odstawieniu takich leków dlatego pojawia się ogromne ssanie w combo :). Po prostu przerobiłem dużo klientów na oziempicach/trizo/innych i zawsze kończy się tak samo - ale może będzie ktoś szcześliwcem po odstawieniu
  • Odpowiedz
@maciejj:

Tak, efektem jojo - po prostu dla większości jest to silny głód fizjologiczny. Tyczy się to równie używania stymulantów, które podobnie zabijają głód. Bardzo ciężko wrócić do "rzeczywistości". Po prostu warto sobie uświadomić, że nie ma drogi na skróty - niestety, medycyna nie zna jeszcze takiego magicznej pigułki. A akurat powie Ci to każdy kulturysta, co zęby zjadł na wpieprzeniu leków. Te wszystkie rzeczy mogą być pomocne do osiagnięcia
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Micha trzymana, ale dziś ledwo wcisnąłem 1700 kcal. Rano to jeszcze jest git, bo jestem po 16 h niejedzenia, ale do obiadu muszę się zmuszać. Zejdę chyba do 1500 kcal i tyle.

Pojawiły się delikatne skutki uboczne po tirzepatydzie. Ale nic strasznego. Tak raz w tygodniu mam jednorazowe zaparcie, które od razu przechodzi.
Druga rzecz to dziwne uczucie w przełyku, jakbym miał tam jedzenie. Ale nie mam przy tym zgagi, ani nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lewusx jasne, co kto lubi
@maciejj tak mam, mianowicie mozna wyslac do labu, 250 zl probka, tydzien okolo sie czeka i masz analize skladu + okreslenie substancji, ja juz kilka rzeczy stestowalem i faktycznie zdarzaja sie '\roznice' pomiedzy dostawcami :D
to samo ze sterydami
jak juz cos brac, to porzadne a nie przyoszczedzic pare zl i ryzykowac
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Dziś miałem kryzys. I nie chodzi o ilość jedzenia, bo nie jestem głodny i nawet te 1700 kcal ciężko dopchnąć, ale o różnorodność. Ciężko mi wymyślać jedzenie.

Ale cały czas na tym samym kursie. Micha trzymana, lek przyjmowany. Jutro mały zabieg, a w następnym tygodniu mam nadzieję, że ruszę z siłownią, choć często sił mi brak. Nie pomaga w tym bezdech senny czy bóle głowy od neuralgii potylicznej.

#
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejj a ile fiolka może stać po otwarciu? Istnieje coś takiego jak otwarcie? Ja będę mówił mojemu endokrynologowi że jak ma mi zapisywać to niech zapisuje od razu 10mg a nie po 2,5. Nie będę bulil 1600 zł jak mogę 400
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Śniadanie i drugie śniadanie, czyli koło 700 kcal za mną i... Nie mam ochoty w ogóle już jeść i czuję się pełny. Nie do końca mi to odpowiada, bo jeszcze obiad przede mną, czyli 1000 kcal. Nie dam rady. Zjem połowę, co da mi łącznie koło 1200-1300 kcal.

Nie wiem co o tym myśleć.

#odchudzanie #dieta #silownia #tirzepatyd #mounjaro
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach