#grubymaciek

Oficjalne ważenie po tygodniu.
Było 96,7 kg, a jest 93,3 kg, czyli 3,4 kg w dół. Bardzo dobry wynik, mimo, że większość to pewnie woda.

Dieta cały czas trzymana. Koło 1700-1800 kcal. B: 110-120, T: 60-65, W: 150-160
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TypicznyMaciek: to największy problem, ale OP jest na wspomaganiu lekarstwem i na tych 1800 kcal pewnie w ogóle nie czuje głodu, tylko jest najedzony do syta. W sumie super, że jeszcze za naszego życia problem otyłości na świecie zostanie prawdopodobnie zminimalizowany :-).
  • Odpowiedz
#grubymaciek

Jako, że nie było żadnych skutków ubocznych, wczoraj zaaplikowałem kolejne 0,625 mg. Dalej nic, więc jutro wjedzie 1,25 mg.
I teraz tak zostanie. I we wtorek i w piątek po 1,25 mg, co łącznie da 2,5 mg na tydzień.

Żeby obniżyć koszty, następna recepta będzie na 10 mg. Do tego dokupię mniejsze strzykawki (0,5 ml 100U) i dzięki temu koszt miesięcznej kuracji wyniesie mnie 370-400 zł, a nie 1500-1600 zł.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#grubymaciek

Jak na razie idzie dobrze. O 9 owsianka z migdałami i borówkami, a przed chwilą obiad, czyli pierś kurczaka w pomidorach, ziemniaczki i kalafior z fasolką szparagową.
Ale popełniłem błąd nie robiąc trzeciego posiłku, bo myślałem, że nie będę chciał jeść po tirzepatydzie.

Wczoraj na pierwszy raz wjechało 1/4 minimalnej dawki 2,5 mg, czyli 0,625 mg. Nic nie poczułem negatywnego, dlatego w piątek podniosę do 1,25 mg.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejj: Ja także. W szpitalu psychiatrycznym jestem przynajmniej 3-4 razy w tygodniu i to nie jako pacjent. I nie przypominam sobie sytuacji, żeby lekarz kazał dzielić najmniejszą dawkę terapeutyczną żeby łagodniej wejść.

No ale nie będę Ci tu kazań prawił. Po prostu chciałem zwrócić uwagę ze takie dzielenie jest bez sensu. Tak, po mounjaro odechciewa się jeść i jeśli nie widzisz tego efektu to niestety ale dawka jest za mała.
  • Odpowiedz
  • 0
@danie_blyskawiczne: ja np. duloksetynę 30 mg, która ma w sobie 4 peletki po 7,5 mg dzieliłem i zaczynałem od 7,5 mg i co tydzień o 7,5 mg zwiększałem i to za namową mojej psychiatry, bo do tej pory każdy lek źle tolerowałem. A tak, udało mi się wejść bez ani jednego skutku ubocznego i tak samo zejść.

Dziękuję i oczywiście zapraszam do dyskusji, bo ta zawsze jest potrzebna.
  • Odpowiedz