@Passarinho: w sumie to coś złego? jak mu się jakaś dziewczyna spodobała to się z nią umawiał. Ja pewnie bym tak nie dał rady, bo to za dużo roboty i jest to bardzo męczące, ale widocznie OP to taki Chad, któremu randki nie drenują energii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
OP: @PanDarcy zaprzeczam, bo to były moje znajome, nic do nich nie czułem, a części z nich służyłem tylko jako osoba do wysłuchiwania problemów. W drugą zaś stronę, czyli gdy ja miałem problem to ogólnie spotykałem się z w--------m i nie podchodzeniem do tematu na poważnie.

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pandemia nie wpłynęła zbyt dobrze na moje uzależnienie od fapania. A może właśnie wpłynęła dobrze? Zależy czy uznać że 5zł które przepije jest dobre dla menela. Chociaż w moim przypadku to nie 5zł a milion - dzięki temu że teraz pracuję z domu koń zwalony kilka razy dziennie, bo mogę. W pracy nikt nie widzi i po pracy też. A im dłużej trwa pandemia tym bardziej moja wytrzymałość.

I się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kimjajestem999: wpisy przegryw vs chad zawsze są hiperbolizacją i heheszkami

jednakowoż znam faceta, mój dobry ziomek, który przez tinder miał 4 spotkania z różnymi dziewczynami w tygodniu z czego 3 skończyły się w łóżku i to nie znam tego z opowieści tylko to było jak byliśmy razem na wakacjach nad morzem
  • Odpowiedz
Próba pierwsza wyjścia z #tfwnogf za kilka minut. Trzymajcie kciukensy cumple,c bo trochę się cykam ʕʔ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ejven: odkąd pamiętam moje życie wygląda tak samo, szkoła, kilka godzin internetu/gier/seriali, sen. Teraz dokładnie tak samo tylko zamiast szkoły to praca.
  • Odpowiedz
@Filareta: widzisz, a prawdziwy chad to na dobranoc siada swoją gołą dupą dziewczynie na ryju i rozkazuje jej lizać se odbyt. Taka różnica.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Tl:dr: Jestem młodych facetem przed trzydziestką i chciałbym tutaj opowiedzieć o perypetiach związanych z szukaniem kandydatki na żonę wśród kobiet z wspólnot katolickich, głównie studenckich. Akcja dzieje się w latach 2014 - 2017.

Temat zostanie podzielony na co najmniej kilka odcinków. Imienia są zmyślone
Mapa:
1) Wprowadzenie i randki z Martą - tutaj jesteśmy
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mest666: Moja codzienność to dom, praca, dom, praca, czasami tylko odwiedzę kuzynostwo. Zaczynam mieć dość takiego życia. W sumie jedynie posiadanie pracy jeszcze mnie trzyma, ale nie pytaj mnie o plany na przyszłość bo takowych nie mam. Nie potrafię sobie ułożyć życia, zresztą nigdy tego nie potrafiłem.
  • Odpowiedz
@Barszcz_Sosnowskiego: No ale przecież prawdę napisała. Lepsza gorzka prawda niż słodkie kłamstwo różowych "wygląd nie ma znaczenia, mam kolegę który jest brzydki jak noc, ma trzy zęby odstające uszy,zarabia 2500 i ma 156cm a jednak umawia się z loszka 9/10 bo po prostu ma gadane" to tak nie działa
  • Odpowiedz
@BeerGrills: @mistrzostwoprzegrywu: Mireczki nie słuchajcie tego co gadają baby bo nawet jak są czegoś pewne i coś im się wydaje to należy to puścić mimo uszu. Ile razy to ja słyszałem od różowych "oral? w życiu!" "połyk? nigdy", a potem zmieniały zdanie. Nie słuchać, same nie wiedzą czego chcą.
  • Odpowiedz