@elena-mary: Z tym, że to dotyczy tylko mężczyzn. Facet jak jest bogaty, przystojny i dynamiczny to ma łatwo na rynku matrymonialnych, kobieta ma łatwo za samo istnienie i nie musi być ani ładna (spermiarzy i desperatów mnóstwo), ani bogata (nikt od kobiet nie wymaga posiadanie pieniędzy, mieszkania, samochodu, pozycji społecznej, powtarzam NIKT, a od faceta wymaga tego każda), ani przebojowa (to facet jest od podrywania, zdobywania, zapraszania, zabawiania). Nie potrafię
  • Odpowiedz
@DzikiJelonek:
definicja przegrywa kiedyś: Depresja, fobia społeczna, brak znajomych, praca w januszexie.
definicja przegrywa dziś: Mam zajebiste życie pełne znajomych, ale dziś akurat mam zły dzień
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania Z tą pierwszą miłością to mit, jak wszystko co nowe jest wyjątkowe tymbardziej tak silne odczucia, co do sytuacji brata dziadka, to więcej wyobrażenie i chyba idealizacja niż sama miłość. Słyszałem o wielu historiach, gdzie ktoś kogoś kochał latami, czasami większość życia tylko po to, by cały ten obraz runą w jednej chwili, gdy się okazało, że kochało się wytwór wyobraźni, a nie tą osobę
  • Odpowiedz
pszegryw: To ja mam inny problem. Też wieczny handless i kissless, ale moi znajomi o tym wiedzą i wiedzą też, że mi to doskwiera, ale oni się dziwią, dlaczego nie chcę się związać z jedną z kilku lasek, które mi się narzucają. I co mam im powiedzieć? Że nie chcę być z kobietą, która 10 lat temu mną totalnie gardziła, a teraz jak dochodzę do mitycznych 15k miesięcznie to nagle jestem
  • Odpowiedz
OP: @nomenklatura_pospolstwa miałem tindera. 10 par w miesiąc dając każdą w prawo chyba jasno mówi o moich szansach.

@Xenomorph_666 będzie co raz gorzej. Milenialsi są pierwszym straconym pokoleniem jeśli chodzi o związki (mówie o mężczyznach ofc), a za parę lat 30 latkami będą zoomerzy, gdzie już z 1/2 spokojnie nie ma żadnych szans. Za x lat pewnie rządy będą szukać rozwiązań bo doprowadzi to do katastrofy demograficznej.

Ten komentarz
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Imo lepiej pracować mniej, a żyć więcej. Własny kąt to podstawa i do tego trzeba przekołchozować(+ oszczędności), ale potem żyć. Może i oskar ma sportowe auto, najlepsze ciuchy, apartament w warszawce, zegarek za 25 koła i co tydzien innego szlaufa ale konsumpcja na tą skale to homonto w robocie (albo dobrze się trzeba urodzić). Pracujemy aby żyć, nie odwrotnie, a żyć trzeba się nauczyć dobrze samemu ze sobą, bo
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: IMO klucz to jest znalezienie ścieżki, która daje Ci szczęście i jara + nie oglądanie się na innych. Każdy żyje tak, jak chce. Nie musisz zaliczać takich acziwmentów, jak inni, żeby mieć mityczne „szczęście” oraz „spełnienie”. Jak się to już zrozumie to jest spoko. I też ogarnięcie, że większość ludzi fejkuje szczęście, udaje, a trawa po drugiej stronie jest zawsze bardziej zielona. No i też akceptacja samego siebie, czyli:
  • Odpowiedz
@hauser15: ale pedant to nie jest obraźliwe słowo :/

A tak poza tym, to i baba i facet w polskiej wersji to był cringe. Leci teraz niemiecka wersja i dużo lepsza, pełna kultura. Nie ma chamskim komentarzy, a jak kogos odrzuca to np. "fajny, ale inni podobaja mi sie bardziej" i tak sympatycznie jakoś. Po prostu Polska jak zawsze w lesie
  • Odpowiedz
@TwistedFatee: ta a myślisz, że skąd się biorą takie prawiczki 30 letnie?

W liceum mówicie mu masz czas
Na studiach? Ucz się, masz czas, baby przyjdą
W pracy do 30? Skup się na karierze, kup samochód, mieszkanie, baby
  • Odpowiedz