a teraz ma wyjść remaster


@77023: no to zajebiście, w końcu będę w stanie się zanurzyć we wspomnieniach na 100%. Może jeszcze sobie kupię VR, i będę sobie wkręcał że to jest prawdziwe życie. Ja p------e, jak ten świat się zmienił od czasów gimbazy... Wydawało się że każdy ma szansę jeśli tylko się stara, a wyszło że tylko normiki mogą się cieszyć życiem, reszta może sobie co najwyżej pomarzyć o
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: każdy patrzy na wygląd, a świat nie jest sprawiedliwy. Pustych loszek raczej nie wyrwiesz, więc już same robią selekcje i tylko te bardziej ogarnięte (chociaż nie zawsze) dadzą ci jakąkolwiek szanse.
Po co? Bo każdy z nas pragnie miłości w życiu...
  • Odpowiedz
@JanRouterTrzeci: Jak bys nigdy nie jadł rosołu i schabowego to tez byś tego chciał spróbować.

Czego może chciec ktos kto miał trójkącik z matkami kolegów z gimnazjim na zalesionym dachu wieżowca a po wszystkim obżarł się truskawkami?
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ty wiesz, że to nie jest obejście gry, tylko realizacja dokładnie co do joty tego czego hipergamiczne bestie chcą czyli w wieku 15-30 lat - ruchańaska na imprezach bez zobowiązań, 30+ - zadbany facet ze stabilna pracą i dobrymi zarobkami, idealnie jakby wybaczył zdradę z chadem, bo przecież dziecka brzydalowi rodzić nie będziesz xD, powiesz mu coś, że jest prawdziwym facetem, bo się zaopiekował i elo.
  • Odpowiedz
@Prekursor: A po co tak od tyłka strony? Wkręć się w zwiedzanie i urbex najpierw, potem dołącz do tematycznej grupy na fb/forum/gdziekolwiek i daj znać, że szukasz ekipy do wspólnych wypadów, to poznasz i ziomków i dziewczyny, bo sporo z nich też lubi np. urbexy. Jak z jakąś koleżanką zaiskrzy, to fajnie. Jak nie, to zawsze masz nowych znajomych obojga płci.

  • Odpowiedz
A zagadując na ulicy masz nieograniczoną podaż i faktycznie jak ktoś zagaduje hurtowe ilości to w końcu trafi na taką której wpadnie w oko, szuka kogoś itd.


@przegrywam_przez_miasto: ale to Mireczku, zwłaszcza w naszym kręgu kulturowym, niestety bardzo mocno desperacją zalatuje, a kobiety tego raczej nie lubią. No chyba, że miałbyś twarz 9/10, ale wtedy nie musisz się takich metod chwytać.
Raz coś takiego w życiu widziałem na żywo i
  • Odpowiedz
@przegrywam_przez_miasto: wiesz, ten kurs tańca czy oaza to tylko takie przykłady grup gdzie możesz kogoś poznać. Gdzie coś już cię z tą dziewczyną łączy, jest o co zagadać itd. Oczywiście jest tam mniej dziewczyn niż jak sie przejdziesz ulicą, ale moim zdaniem to odpowiedniejsze miejsce na zawieranie tego typu znajomości bo masz przełamane pierwsze lody, coś was łączy itd Na ulicy zaczepianie obcych kobiet wygląda po prostu dziwnie. Nie oceniam,
  • Odpowiedz