#anonimowemirkowyznania
Pytanie do #tfwnogf i #tfwnobf po 25. Jestescie wierzacy/wierzace czy wasza wiara w istnienie Boga uleciala w raz z poczuciem szansy na znalezienie sobie kogos/z innych powodow?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
Po co to?
Dzięki temu narzędziu możesz dodać wpis pozostając anonimowym.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pytanie do #tfwnogf #tfwnobf

czy planujesz mieć kiedykolwiek partnera

  • tak, są szanse 23.2% (54)
  • tak, ale nie wierzę w to 36.1% (84)
  • nie, forever alone person 18.0% (42)
  • sprawdzam/jestem normalny 22.7% (53)

Oddanych głosów: 233

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Drogie Mirki i Mirabelki, czy zdarzyło się wam kiedyś mówić przy ludziach, że jesteście szczęśliwi będąc "singlami" czyli po prostu nie jesteście w związku? Chodzi mi o taki sposób obwieszczający swoje zdanie trochę jak student prawa, który koniecznie musi się pochwalić co studiuje.

Jestem #rozowypasek level 21 i częściej zdarzało mi się tak myśleć nić mówić (a jak już to tylko przy najbliższych przyjaciółkach), głównie po zakończeniu, długiego
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć, pamiętacie taki filmik gdzie gość stojąc na przystanku w myślach miał co się stanie gdy odezwie się do kobiety stojącej obok, po czym gdy tego nie zrobił wrócił do szarej rzeczywistości? Dziś wieczorem w tramwaju w #krakow spojrzała na mnie bardzo ładna dziewczyna. Niby nic, jednakże przy wysiadce znów tego dokonała, a jak się rozchodziliśmy w różne strony to jeszcze raz się obróciła i popatrzyła na
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mircy czy ja kiedykolwiek będę szczęśliwa? Coraz częściej w to wątpię. Mam 23 lata, moje życie to ciężkie studia, potem praca, a potem siadam z kartką i maluję albo gram na gitarze. Chyba mój błąd wynikał z tego, że przez cały okres edukacji praktycznie nie nawiązywałam kontaktu z mężczyznami, przeprowadziłam się do stolicy w liceum, mieszkałam sama ze starszą siostrą, ale przez w tym czasie dobrałam sobie spokojne towarzystwo
  • 99
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#tfwnobf #oswiadczeniezdupy #czujedobrzeczlowiek

Czasem myślę sobie, że mój były, który zrównał mnie z glebą, łamiąc mi serce, zrobił mi tym samym największą przysługę w życiu. Rozczarował mnie mocniej, niż ktokolwiek w moim życiu, ale tym samym zawdzięczam mu więcej, niż komukolwiek innemu. Przewrotnie rzecz ujmując, to właśnie wtedy kiedy postanowił wycofać się z mojego życia, dał mi więcej niż kiedykolwiek w czasie naszego związku.

Po
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Lubię pewnego #niebieskipasek i podobno ja mu też się podobam. Jednak z powodu swojej byłej nie chce się wiązać w #zwiazki (mimo że to było parę lat temu).
Przytuliłabym go do serducha i udowodniła, że nie wszystkie #rozowepaski są złe, ale nawet nie mam szansy (,)

#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #tfwnobf
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednak z powodu swojej byłej nie chce się wiązać w #zwiazki (mimo że to było parę lat temu).


@AnonimoweMirkoWyznania: Takie p---------e.
Jak spotka dziewczynę, ktora faktycznie mu podpasuje, to zapomni o tych wydumanych "powodach" w sekundę i nagle będzie gotowy na nowy związek.

On po prostu nie chce się wiązać z Tobą. Ten uraz po bylej to tylko wygodna wymówka, żebyś zamiast go olac, jeszcze mu współczuła
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, jak to kurde jest, że w tych czasach łatwiej za przeproszeniem, puszczać się, niż zbudować normalną zdrową relację z drugim człowiekiem? Poszerzę temat o inne relacje, czyli nie tylko związki, ale i przyjaźnie chyba corsz ciężej nawiązać. Czy tylko ja to zauważam? Czy to kwestia środowiska? Dużo dookoła mnie się dzieje. Dużo zdrad, zawiści i dziwnych nieporozumień. Czy to może ze mną coś nie tak? Boję się, że
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciagleloginzajety niestety znam to. Chyba z półtorej roku walki z samym sobą, żeby wreszcie odpuścić, ale nie dało się ot tak zapomnieć ( ͡° ʖ̯ ͡°) Jedna dziewczyna (która tu nawet nie zawiniła) potrafiła kompletnie mnie zmienić. Od tamtej pory nie angażuje się, nie mam zamiaru przechodzić tego po raz drugi. Trzymaj się
  • Odpowiedz