Taka sytuacja mirkobelki:
Wchodzę na SOR i będę czekał na zagipsowanie ręki i widzę więźnia z dwoma strażnikami więziennymi. Czekają na pobranie krwi jak się później okaże. W między czasie przyjeżdża do mnie mój koleszka i siedzimy obok nich. Osadzony marudzi, że już cztery godziny tu siedzi i nic się nie dzieje, że już w sumie wyzdrowiał i chce wracać i takie tam. Przyjeżdża nagle zmiana strażników. Przekazują sobie więźnia, oddają kluczyki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjeżdżam dziś z miejsca parkingowego w jednej z warszawskich galerii i widzę jak zbliża się do mnie samochód jadący pod prąd i staje bardzo blisko mnie, że ledwo mogę wykręcić. Już czuję tę inbę i w głowie układam sobie już moje wesołe: cofaj chamie bo jedziesz pod prąd. Juuuuuż czuje się dobrze. Zaraz mu dam popalić. OOOOOOO jeb@niutki już do mnie macha łapami. Otwieram okno a ten do mnie:
- zostawił Pan
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteś inkasentem od gazu

Zapowiedz spisywanie liczników w bloku

Zapowiedz spisywanie liczników w bloku w godzinach 8-9 rano

Przyjdź w zapowiedzianym czasie spisywać liczniki

Chodzisz, odbijasz się od drzwi do drzwi bo nikogo nie ma bo w tych godzinach ludzie od co najmniej 2 godzin pracują

Zastanawiasz się o chodzi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wiecie mirki co to prawdziwe bogactwo?
Do tej pory myślałem, że to porsche carrera, i kilka innych wypasionych fur w garażu.
Że to całkowicie odrestaurowany zamek, z włoskimi marmurami i meblami.
Że to prywatny samolot z pilotem , i zegarek za 15 tysięcy pln.
Wszystko to miał mój były szwagier.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1644
#heheszki #takbylo #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
Wczoraj pijemy piwko ja, kuzyn lvl 26 bez dziewczyny, mój brat 33lvl i dwójką dzieci i jego żona. No i bratowa do kuzyna, że czemu jest sam i powinien się ogarnąć, a brat do niego, że niech będzie szczesliwy sam póki może i od razu niech bierze grubą to się nie zawiedzie XDD bratowa pogniewana cały wieczór XDDD
  • 79
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lsxol123 No i prawidłowo. Zawsze w takich sytuacjach odpowiadałam coś żenującego albo krępującego albo obleśnego. Im bardziej się krzywił pytający tym lepiej. No bo w sumie co kieruje ludźmi którzy pytają samotnych czego są samotni? Chcieli mi dopiec, to teraz ja im sprzedam odpowiedź godną pytania.
Na przykład: Aaa, ciociu, bo mam tak często grzybice pochwy z takimi obfitymi, serowatymi, śmierdzącymi rybą upławami, wiesz, takie jak serek wiejski, ten z grudkami
  • Odpowiedz
@SinShop: Burakiem zaczęła być żona próbując sugerować pewne rzeczy i ustawiać komuś życie, dlatego dostała buracką ripostą na poziomie jej tekstu. Nie aprobuje jednego i drugiego tekstu, ale nie żal mi absolutnie tej kobiety.
  • Odpowiedz
Mirki co się o------o to głowa mała. Mi i mężowi umarł ostatnio pies, taki uroczy kundelek, było nam smutno, wiem ile znaczył dla mojego męża. No ale niestety, trzeba było coś z nim zrobić, więc mąż zakopał go za domem. Następnego dnia mąż z rana wpada do pokoju i mówi "nie uwierzysz, pamiętasz jak zakopałem naszego kundelka za domem wczoraj? Ten s------l znowu leży na łańcuchu koło budy"

#takbylo #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach